czwartek, 6 października 2016

"Melanżeria" Anna Klara Majewska

Gdybym miała kupić tę książkę ze względu na okładkę to bym jej nie kupiła. Nie dlatego, że jest to okładka jakoś wybitnie zła (naprawdę bywają gorsze), po prostu sugeruje, że to książka dla młodych ludzi (nie żebym była stara :P) i o młodych ludziach. 
Lekko mylący jest też sam opis treści książki na okładce. Ja i po nim spodziewałam się książki o młodych ludziach, którzy balangują, z niczym się nie liczą i skupiają się na swoich potrzebach i karierze. Wręcz spodziewałam się, że to będzie książka o imprezach właśnie, o beztroskim życiu młodych karierowiczów, które się przecież kiedyś musi skończyć. Dosyć często dosyć tragicznie. 

I owszem to po części książka o tym właśnie. Ale kurcze jak napisana! Jak zupełnie inaczej przedstawione są te tematy niż w książkach o podobnej tematyce po które zdarzyło mi się sięgnąć. 

Owszem mamy tu młodych ludzi, trójkę znajomych/przyjaciół, którzy w pewnym momencie swojego życia się spotykają, każde z nich jest zupełnie inne, każde z nich ma też inne cele i marzenia. Jedno ich łączy. Co, nie zdradzę, sami do tego dojdziecie po książki przeczytaniu. Owszem żyją mocno, żyją odważnie, lecz my w tej książce tego ich życia wcale nie oglądamy od strony kariery, imprez czy    innych stereotypów na które się nastawiałam. Raczej poznajemy ich portrety psychologiczne, poznajemy ich życie takie jakim jest naprawdę, a nie jakim chcieliby je nam przedstawić. Poznajemy po prostu ich. W różnych życia momentach. I tych dobrych, ale też i złych. 

Zatem dlaczego chcę Was więc przekonać byście nie sugerowali się okładką (no chyba, że się Wam podoba akurat) bądź jej opisem? Bo to książka, która kupiona powinna być po to byście się przekonali, że w środku jest taka treść, że będziecie zadowoleni. Ja jestem bardzo i cieszę się, że coś mnie do niej pociągnęło i że mogłam ją przeczytać. I zrewidować swoje oczekiwania i nastawienie zdecydowanie na korzyść. 
Bo już wiem, że to książka, która chwile we mnie "posiedzi", która mi w głowie utknęła na jakiś czas i którą będę polecać bez mrugnięcia okiem. Książka, która mnie wciągnęła, zaskoczyła i zmusiła do kilku głębszych refleksji. 
I tak jak pisałam Wam wyżej to książka o młodych karierowiczach, to książka o beztroskich ludziach, którzy chcą żyć po swojemu, chcą robić kariery, chcą mieć pieniądze, chcą korzystać z uciech życia. 
I takich książek jest tysiące. Lecz tym razem to książka dojrzała, w zupełnie inny sposób ukazująca nam poruszany problem, niby poruszająca oklepane tematy, lecz autorce udało się je tak przedstawić, że wszystko to wiarygodnie wygląda, nie jest przejaskrawione, nie jest nudne, ani też nie jest kolejną książką o niczym. 

Kupcie, wypożyczcie, pożyczcie, przeczytajcie, warto! 

A.K. Majewska, "Melanżeria", Wyd. Wielka Litera, Warszawa 2016, s. 255

5 komentarzy:

  1. Ciekawa recenzja, zwracająca uwagę na dobrą książkę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapisuję więc na liście wartych do przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie okładka na dzień dobry zniechęciła na tyle, że nawet nie miałam ochoty zagłębiać się w opis. A teraz już wiem, że przez nią przegapiłabym naprawdę wartościową lekturę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie akurat okładka nie zniechęciłaby do kupienia tej książki, która już czeka na półce. Twoja recenzja jest jedną z kolejnych bardzo pozytywnych, więc tym bardziej cieszę się, że zdecydowałam się na zaopatrzenie w tak dobrą lekturę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Znam tę autorkę z lekkiego i przyjemnego cyklu o Majroce, ale tu już widzę poważniejszy klimat.

    OdpowiedzUsuń