niedziela, 5 lipca 2015

W krainie kolibrów Sofia Caspari


Macie ochotę na wycieczkę w zupełnie inne miejsce niż to w którym właśnie jesteście?  Na czytanie o zupełnie innym świecie niż ten w którym przyszło Wam żyć? Na oderwanie się od tego co Was trapi i skupienie się na tym co trapi innych bohaterów?
Tak? To mam dla Was idealną propozycje na najbliższe wakacyjne chwile. Dajcie się porwać argentyńskim klimatom i historii, która na pewno odciągnie Wasze myśli od teraźniejszości, skupi je na losach swoich bohaterów i niepostrzeżenie spowoduje, że będziecie przeżywali ich losy bardziej niż swoje. A jeśli macie tak, że się ot po prostu ostatnio nudzicie to też pozwólcie tej książce zawalczyć z Waszą nudą. Myślę, że spokojnie wygra tę walkę i o nudzie zapomnicie. Wszystko to bowiem możecie znaleźć w najnowszej sadze "W krainie kolibrów" - pięknie wydanej, obszernej książce, która już swoim wyglądem zachęca do zerknięcia w jej świat.

XIX wiek, spotkanie dwóch kobiet, zupełnie różnych od siebie, o zupełnie różnych losach - zarówno w przeszłości jak i czekającej na nie przyszłości. Spotkanie w zupełnie innych dla nich okolicznościach - mimo iż każda w trakcie tego spotkania ma nadzieje na zmiany, mimo iż przed każdą z nich nowa przyszłość. Ich losy w książce łączą się i dzielą, każda z nich trafia na zupełnie inną rzeczywistość. Jednak w pewnym momencie ich losy się splatają, a opowiedziana przez autorkę historia ukazuje wiele zaskakujących zwrotów akcji z tym związanych. I tak wciągających, że naprawdę może spodobać się Wam ta książka.

"W krainie kolibrów" to historia ciągnąca się na przestrzeni wielu lat, historia nie tylko o owych dwóch bohaterkach mówiąca. Jest tu bowiem sporo innych ciekawych postaci i powiem Wam szczerze, że nie raz one mnie interesowały jeszcze bardziej niż główne bohaterki. Do tego sporo zwrotów akcji, cała masa emocji i cudowne opisy miejsc wydarzeń. Wiele wątków wciągających od samego początku, aż do końca. I choć miałam wrażenie, że koniec się autorce troszkę posypał to i tak ogólnie rzecz biorąc czytanie tej książki było naprawdę rewelacyjną przygodą. 

Przygodą idealną na wakacyjny czas. Bo czytanie tej książki można potraktować jak podróż właśnie do zupełnie innego miejsca, świata i czasu. Bo nudzić się nad tymi sześćsetstoma stronami nie będziemy, z każdą stroną będziemy jeszcze bardziej zaciekawieni tym co autorka nam serwuje, uraczeni pomysłami, które złożyły się w jedną całość - rewelacyjną, pełną emocji i życia książkę. Książkę, której czytanie to zarówno porywające momenty, jak i wprawiające w zadumę chwile. 
Takie właśnie powinny być sagi, takie właśnie książki powodują, że chce się więcej, chce się kolejnej części, kontynuacji tego co było i oczekuje się na to co jeszcze ciekawego będzie. A czuję, że autorka w kolejnej części może jeszcze bardziej rozwinąć skrzydła. 
Oby! Bo ja już zacieram ręce na kontynuacje.

Polecam więc Wam ją gorąco, na ten gorący czas przed nami. Stawiam *****5***** i liczę na to, że za długo Wydawnictwo Otwarte nie każe nam czekać na dalsze losy Anny,Victorii  i ich bliskich. 

PS. Jak pewnie już zauważyliście blog zmienił, jak wcześniej zapowiadałam, nazwę. Tak kochani - dawne "achy ochy z książką" to teraz "readplease.pl" - ostateczna przemiana nastąpiła. Mam nadzieję, że się Wam teraz u mnie podoba i że będziecie wpadać tu częściej i więcej dawać o tym znać - nic tak nie łechce i nie motywuje do dalszej pracy jak Wasze komentarze i  odwiedziny!

tu możecie zaopatrzyć się w swój egzemplarz książki
S. Caspari, "W krainie kolibrów", Wydawnictwo Otwarte, Kraków 2015, s. 600

22 komentarze:

  1. Ależ żałuję, że nie mam jej jeszcze na półce :)
    Moje-ukochane-czytadelka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę Ci wiec by jak najszybciej się tam znalazła i zapewniła Ci świetne atrakcje

      Usuń
  2. Sarah Lark po hiszpansku z Argentyny. Raczej podziękuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam nigdy okazji przeczytać coś tej autorki, wiec nie mogę sie odnieść do Twojego komentarza.

      Usuń
  3. Twój blog wygląda naprawdę rewelacyjnie! Zmiana na lepsze. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za te miłe słowa :)

      Usuń
  4. W sumie tak opowiedziałaś o tej książce, że nie wiem do końca o czym ma być ;) Ale to nie zmienia faktu, że z chęcią przyjrzę się jej bliżej, bo być może okaże się dla mnie idealną lekturą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magdo to saga, o kobietach, których losy są zupełnie inne od siebie, a jednak życie styka je ze sobą i poddaje próbom, więcej nie mogę nic napisać, zresztą i tak dużo zdradziłam ;)

      Usuń
  5. Jak cudownie, że wróciłaś! Tęskniłam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lekturę planowałam już wcześniej, chociażby ze względu na moje ukochane latynoskie klimaty, ale po takiej recenzji jestem już pewna, że MUSZĘ ją przeczytać;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To cieszę sie ogormnie, źe Cid tylko jeszcze zachęciłam, pozdrawiam ciepło.

      Usuń
  7. Może i zmieniłaś nazwę strony, ale "Achy ochy z książką" dalej będą mi się kojarzyły i tak Cię będę pamiętać ;) Co do samej książki to wydanie jest przepiękne! I nie sądziłam, że fabuła może być tak ciekawa. Spodziewałam się chyba czegoś innego, ale czego konkretnie to nie wiem. Jak trafię na jakąś okazję to przeczytam, bo zapowiada się intrygująco.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) tak wiem, że cieżko będzie mi zerwać ze skojarzeniami ze starą nazwą, ale tak jak pisałam post wcześniej zaczęła mi już ona od jakiegoś czasu przeszkadzać. Mam jednak nadziej, że i nowa nazwa zacznie się ze mną pozytywnie kojarzyć.

      Usuń
  8. Wydawnictwo tak bardzo promuje tę książkę, że chyba faktycznie jest warta tego polecania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warta polecenia jest bo jest naprawdę ciekawą książką, a że wydawnictwo promuje- cóż to ich zadanie!

      Usuń
  9. Jeśli Ty ją polecasz, to musi być naprawdę dobra. Tak jak już kiedyś wspominałam, wierzę w Twój gust literacki:) Widziałam dziś tę książkę w księgarni. Jest przepięknie wydana. Do tego zapowiada się cała saga, więc idealnie moje klimaty. Kupuję:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Naprawdę mnie zachęciłaś, jak będę mieć okazję, to koniecznie muszę przeczytać, bo widzę, że książka warta jest uwagi.

    OdpowiedzUsuń
  11. Wydaje się fajne, muszę przeczytać.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam ja juz na czytniku w oryginale. Niedługo się za nią zabieram :)

    OdpowiedzUsuń