niedziela, 27 lipca 2014

"Przez 10 minut" Chiara Gamberale


"Poleca 100 000 uszczęśliwionych Włoszek" - pierwsze co rzuciło mi się w oczy, potem zatrzymałam wzrok na tych uroczych, kolorowych balonach i postanowiłam sama sprawdzić czy dołączę do tych uszczęśliwionych Włoszek, czy stanę się uszczęśliwioną Polką. Przynajmniej przez 10 minut.
Książkę kupiłam i przeczytałam równie szybko jak kupiłam. Kupiłam bez większego zastanawiania się czy naprawdę jest mi potrzebna, czy naprawdę chcę ją przeczytać. Zresztą niewiele w sumie opis z okładki mówi, dowiadujemy się tylko tego, że główna bohaterka gra w pewną grę zwaną "10 minut". Gdzieś tam po cichu liczyłam, że to będzie książka dzięki której otworzę oczy na szczęście, które mam, odwrócę wzrok od tego co mnie smuci i męczy. Czy zatem tym ta książka była? Dobrym kierunkowskazem, czymś co pomogło zrozumieć czym jest szczęście, radość z życia? Czy sama mam ochotę zagrać w grę w dziesięć minut?

środa, 9 lipca 2014

"Botanika duszy" Elizabeth Gilbert


Elizabeth Gilbert uwielbiam, choć nie we wszystkich jej książkach (a czytałam ich już kilka), niemniej jest coś w sposobie pisania tej autorki takiego, że mnie niesamowicie przyciąga do swoich książek i na każdą jej nową pozycję czekam z utęsknieniem. Na tę czekałam bardzo niecierpliwie! Co z tego wyszło?
Dziś książka z cyklu "długo na nią czekałam, długo ją czytałam". Zresztą czytać się jej inaczej nie dało. To książka do niespiesznej lektury, do uważnego rozsmakowywania się opisami autorki, poznawania jej bohaterów i wtapiania się w ich życie niepostrzeżenie. To książka, której chyba nie sposób opisać tak, by w całości oddać jej piękno, jej urok i jej mądrość. Książka, której się nie zapomina ot tak po prostu, przeczytanie jej zostawia w człowieku ślad. A samo czytanie jest wielką ucztą!