sobota, 13 grudnia 2014

Jakieś pytania? Są i odpowiedzi!

Parę dni temu zachęcałam Was do zadawania mi pytań dzięki którym będziecie mogli dowiedzieć się o mnie czegoś więcej. Pytania mogliście zadawać dowolne, takie jakie sobie wymyślicie. 
Cóż, średnio Was to zainteresowało, a szkoda. Bo te osiem pytań, które zostały mi zadane podobają mi się ogromnie. Naprawdę zaskoczyliście mnie pomysłowością i z ogromną przyjemnością udzielę zaraz na nie odpowiedzi! Zatem już na samym początku dziękuje tym ośmiu osobom, które wymyśliły pytania i zapraszam na odpowiedzi. 
 Pytanie 1. Zadane przez Tanayah -> Czy jest jakaś książka, której lektury żałowałaś i uznałaś ją jednoznacznie za stratę czasu? Jeśli tak, to jaka?
Właściwie nie ma takiej książki, choć gdzieś tam z tyłu głowy kołacze mi się "Alibi na szczęście" o którym pisałam, że nie doczytałam jej. Niemniej dotarłam gdzieś do prawie połowy, więc ten czas na dotarcie tam był zmarnowany, mogłam przecież czytać wtedy coś zupełnie innego. Chociaż dzięki temu przekonałam się też, że seria ta nie jest dla mnie i za kolejne części (na które się szykowałam) już się nawet nie zabieram. 

Pytanie 2. Zadane przez Książkowa fantazja -> Czy myślisz, że w świecie blogowym wytrwasz kolejne 5 lat ? (czego oczywiście Ci życzę :)
Cóż mam taką ogromną nadzieję i myślę, że jeśli sprawy prywatne mi nie będą przeszkadzały w czytaniu, to zawsze będę o książkach pisać. A może nawet trochę bloga rozszerzę, bo chodzą mi takie myśli po głowie. 
Pytanie 3. Zadane przez Martę Kusz -> Jesteś najlepszą organizatorką spotkań blogerów - wiadomo! - ale czy jest coś co chciałabyś zmienić / wprowadzić do tych spotkań? Albo jakieś niespełnione plany? Tak jestem ciekawa, bo zawsze jest tak, że planuje się milion rzeczy a w natłoku wrażeń o wszystkim zapomina. A teraz już na chłodno można sobie gdybać :)
A pewnie, że chciałabym coś więcej wprowadzić i trochę zmienić. Choć ostatnie spotkanie wydawało mi się bardzo ok to i tak czuję lekki niedosyt. Bo na przykład chciałabym móc każdego uczestnika spotkania obdarować książką. Może w przyszłym roku się tak da, zobaczymy! Wprowadzić bym chciała zaś takie wspólne dyskusje na tematy około książkowe i blogowe, choć czuję, że mogłoby się to nie udać, bo mam wrażenie, że spotkania potargowe które organizuję są spotkaniami czysto towarzyskimi, a na takich nie zawsze dyskusja jest możliwa. 
Także tego liczę, że kolejne spotkanie uda mi się zorganizować i że frekwencja dopisze.

Pytanie 4. Zadane przez Ejotka -> Które miejsce w Krakowie uważasz za "swoje", magiczne, dające wyciszenie czy radość? 
Po prostu moje mieszkanie, mój dom, azyl, moje najlepsze miejsce na ziemi. I wyciszenie w nim znajduję, i radość, a czasem nawet magię. Ot tak prosto. 

Pytanie 5. Zadane przez Magdę Barwińską. -> A ja zadam pytanie z zupełnie innej strony - czy myślisz że przyjedziesz na Targi Książki w Warszawie w maju? I czy oczywiście masz na to ochotę? :) 
Szczerze powiedziawszy mam taką ogromną nadzieję, że w 2015 roku uda mi się do Warszawy dotrzeć. Ochotę mam ogromną! 

Pytanie 6. Zadane przez Ewelkę -> Czy chciałaś kiedyś wziąć udział w wyborach miss?
Oj raczej nie, zdecydowanie daleko mi do miss. Po drugie nie lubię tego typu konkursów.

Pytanie 7. Zadane przez Claudette ->  A ja mam takie nieco przewrotne pytanie, bo sama ostatnio się nad tym zastanawiałam :)
Mianowicie, czy była taka chwila, czy też takie wydarzenie w ciągu wszystkich pięciu lat blogowania, które najbardziej Cię wzruszyło i wywołało poczucie, że jesteś na właściwym miejscu, iż pisanie bloga było dobrym pomysłem? A jeśli tak to jakie i dlaczego? :)
Takich chwil jest mnóstwo. Pisanie bloga cieszy ogromnie, gdy widzę, że i Wam sprawia przyjemność to co u mnie czytacie. Gdy Was poznaję osobiście (do dziś pamiętam nasze pierwsze spotkanie), gdy tłumnie przybywacie na potargowe spotkania. Gdy komentujecie to co napiszę, gdy widzę liczbę odwiedzin - tak uwielbiam statystyki :). Od samego początku wiem, że pisanie bloga było dobrym pomysłem. 

Pytanie 8. Zadane przez Oisaja (na facebook'u) -> Napisz czemu Achy Ochy nie lubią fantastyki.
To nie tak, że nie lubię fantastyki, po prostu jej nie znam. Owszem jakoś niezbyt mnie do niej ciągnie, choć jestem usilnie namawiana do prób przekonania się czy to dla mnie. I pewnie wkrótce się dam namówić. Co oczywiście opiszę na blogu. 

I to by było na tyle. Trochę skromnie, choć mam nadzieję, że czegoś ciekawego się dowiedzieliście. 

5 komentarzy:

  1. O, nawet nie wiedziałam, że jesteś organizatorką spotkań blogowych :) No i zupełnie różni nas pogląd na "Alibi na szczęści" - ja pokochałam tę serię całym sercem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu od pięciu lat organizuję PoTargowe Spotkanie Blogerów, w dniach trwania Targów Książki w Krakowie. A co do niewiedzy to ja nawet nie wiedziałam, że czytasz mojego bloga, więc jesteśmy 1:1. :) a że czytasz to mi bardzo miło!

      Usuń
  2. Fakt, bardzo ciekawe pytania i odpowiedzi :) Zaskoczyłaś mnie odpowiedzią na moje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) mam nadzieję, że pozytywnie Cię zaskoczyłam :)

      Usuń
  3. Wydaje mi się, że jednak na spotkaniach potargowych da się wprowadzić dyskusję na tematy książkowe i blogowe, w końcu trochę czasu razem spędzamy (w sensie nie 45 minut w czasie których nikt tak naprawdę nie ma okazji się do końca wypowiedzieć, jak to było na targach), więc oprócz rozmów czysto towarzyskich możemy podjąć również tematy poważniejsze ;)
    Ciesze się, że planujesz przyjazd do Warszawy :)

    OdpowiedzUsuń