poniedziałek, 30 czerwca 2014

"Co nowego?" Lipiec

Nawet nie wiecie jak wielką frajdę sprawiło mi uświadomienie sobie, że to już za sekundkę lipiec. W końcu zaczynam swój urlop i w końcu będę mogła czytać ile wlezie i potem o tym oczywiście Wam pisać. Plany czytelnicze poczynione wielkie, choć raczej planować nie powinnam, bo w czerwcu planowałam, planowałam i prawie nic z tych planów nie wyszło.
I mimo iż kocham czerwiec to tym razem się cieszę, że mam go już za sobą. Pora więc nastawić się na lipcowe nowości
i tym się dziś z Wami chcę podzielić.
Na szczęście lipiec wydawniczo jest bardzo spokojny. Naprawdę niewiele książek zwróciło moją uwagę. Niezawodne okazało się Wydawnictwo Prószyński i S-ka,
bo u nich zawsze coś znajdę ciekawego dla siebie i tym razem cztery książeczki mnie zaciekawiły. Oczywiście Lisa Scotoline to pozycja obowiązkowa, "Bogini zemsty" z kolei tak mnie zaintrygowała, że na bank sobie nie odpuszczę jej. Jednak najbardziej czekam na pozostałe dwie książeczki: "Na Hester Street topnieje śnieg" i "Pod drzewem magnolii" zdecydowanie wydają mi się odpowiednie na wolne, niespieszne czytanie, delektowanie się strona po stronie tymi historiami.
Co dalej? Wydawnictwo Literackie i dwie książki na które bardzo mocno czekam. Wiśniewski - już powinniście wiedzieć, że sobie go nie odpuszczę! I "Zatoka tajemnic" kolejna idealna na lato lektura! Ach...gdyby jeszcze móc ją czytać nad jakąś zatoką właśnie...hm...marzenie...
W ZNAKu na szczęście bardzo spokojnie, aż za spokojnie jak na mnie. Bo tylko jedna książka mnie zainteresowała. Ale za to jaka! "Skradziona" wydaje się być pełną emocji i napięcia książką - takie na urlopie też się dobrze czyta.
Wydawnictwo Otwarte z kolei kusi "Lawendowym pokojem". Książka z książkami w tle, miłością i tajemnicą - czegóż chcieć więcej? No może pasował by tu jeszcze bukiet lawendy.
Obiecujące wydają się też być zapowiedzi w MUZIE i Wydawnictwie Akurat. Jedną z nich zresztą już mam - zgadnijcie którą!
No dobrze, nie będę Was męczyć - dziś dotarła do mnie najnowsza Cecilia Ahern i teraz zastanawiam się którą czytać najpierw najnowszą czy zaległe jeszcze "Sto imion". Doradzicie? Marzy mi się jeszcze "Ostatni pasażer" i ciupkę mniej "Pod płonącym niebem"- choć to też ciekawa książka.
Z kolei w Naszej Księgarni aż trzy pozycje i do tego polskich autorek.
Katarzyna Zyskowska-Ignaciak to mój must have - książka o ludziach mniej więcej w moim wieku, więc myślę, że mogę się w jej czytaniu odnaleźć bardzo dobrze!
Piękna i smakowita lektura szykuje się w "Stuletniej gospodzie" - chcę mieć tę książkę chociażby dla samej okładki! Rewelacja!
Ciekawa jestem jaka jest książka Ludmiły Piaseckiej "52 tygodnie" - to  książka, która może być inspiracją dla zmęczonych szarą codziennością ludzi - ciekawe czy mnie zainspiruje! Nie ukrywam, że trochę się boję, że nie podoła, choć mam nadzieję iż będę musiała te słowa odszczekać. :)
I na koniec zbiór czterech książek, które też bardzo, ale to bardzo mocno kuszą!
Kolejna książka z książkami w tle czyli "Księgarenka Big Stone Gap", do tego z cudną okładką - czy to nie brzmi idealnie? Z kolei w WABie też coś książkowego (ależ modny temat w lipcu) czyli "Między książkami" - czy to nie przeznaczenie, tudzież wskazówka do odpowiedniego spędzenia urlopu?
I znowu Katarzyna Zyskowska-Ignaciak - tym razem w Wydawnictwie Filia - z  "Ty jesteś moje imię" - to będzie przepiękna książka, o miłości Basi i Krzysztofa Baczyńskich- czuję, że będzie lirycznie, wzruszająco i nostalgicznie. Ach....
A będąc przy tematach miłosnych to jeszcze zwróciłam uwagę na książkę w Wydawnictwie Zysk - S-ka czyli "Mój przyjaciel Meaulnes" - opis na stronie był tak poetycki i zachęcający, że czuję iż mogę się na nią skusić, oj mogę!
Halo, halo - zapytacie - a gdzie książki dla dzieci? Tym razem odpuściłam sobie przeglądanie zapowiedzi w literatury dziecięcej, po dziesięciu miesiącach spędzonych z prawie setką dzieci i w tym temacie zarządziłam sobie wakacje! Mam nadzieję, że nie macie mi tego za złe!
W ogóle mam nadzieję, że nie macie mi za złe, że w czerwcu traktowałam Was po macoszemu. W tym roku czerwiec przyniósł dużo skrajnych emocji, wiadomości i zamętu z tym związanego w moim życiu, ale powoli wracam (lub staram się to robić) na tory i zamierzam ciągnąć wszystko dalej.
A urlop będzie mam nadzieję sprzyjał mojemu częstszemu pojawianiu się tutaj.
Pozdrawiam Was serdecznie i tym którym właśnie zaczęły się wakacje życzę słonecznej pogody i wielu magicznych momentów, a tym którzy muszą pracować życzę by godziny pracy mijały szybko i podpowiadam by pocieszać się na przykład książkami.
A którymi z lipcowych zapowiedzi Wy byście się pocieszyli?

35 komentarzy:

  1. Książkę Kasi Majgier biorę w ciemno! :))
    Bardzo udanego urlopu!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję bardzo, liczę na to że odpocznę :)

      Usuń
  2. Księgarenka Big Stone Gap rzeczywiście kusi okładką! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. wybrałaś same ciekawe tytuły i już sama nie wiem od którego bym zaczęła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że ich wszystkich nie mam bo też bym miała z wyborem problem:)

      Usuń
  4. Zyskowska-Ignaciak to również mój Must have :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój też :) Do tego "Stuletnia gospoda" oraz "52 tygodnie". A reszta - jeśli trafię w bibliotece, to chętnie przeczytam, jeśli nie... to trudno ;)

      Usuń
    2. Dołączam się i ja do waszych miast havów :)

      Usuń
  5. Uwaga na Clara Sánchez. Nie czytalam ksiazki, ktora wydal wlasnie ZNAK, ale jej zeszloroczne "El cielo ha vuelto", za które otrzymala nagrode Planeta (najbardziej prestizowa w Hiszpanii) to beznadziejne badziewie. Nie nastawialabym sie na zbyt wiele.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta książka traktuje o wieloletnim procederze kradzieży dzieci, jaki był uskuteczniany w Hiszpanii - widziałam wywiad z autorką na ten temat i wydało mi się to warte bliższego poznania. Ale być może lepszy byłby dokument w tym temacie.

      Usuń
    2. Właśnie temat książki mnie zaciekawił więc chętnie po nią sięgnę i liczę na to, że jednak się nie zawiodę

      Usuń
  6. Koniecznie "Skradziona", chętnie też "Zatoka tajemnic" :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Widzę dużo interesujących tytułów, które chętnie ujrzałabym na swoich półkach. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj ja też chętnie ujrzałabym je na swoich półkach :)

      Usuń
  8. Z tych wymienionych przez ciebie najbardziej kusi mnie "Księgarenka w Big Stone Gap" :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo dużo lektury na wakacje, nie odpuszczę sobie na pewno Wiśniewskiego:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mój top to trójka z Naszej Księgarni.
    Z Prószyńskiego też zawsze znajdę coś dla siebie, do tego kusi mnie nowość z Black Publishing, Zyskowska z Filii i "Pod płonącym niebem", bo "Szept wiatru" tej autorki był świetny. Chyba mamy podobny gust:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie mamy podobny gust :)

      Usuń
  11. Cudna okładka "Księgarenki Big Stone Gap" - aż chciałoby się ją przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I niech mi ktoś powie, że okładka nie jest ważna, dla mnie jest! :)

      Usuń
  12. chyba tylko na Między książkami bym się skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Coś słaby ten lipiec. :-) Czerwiec zdecydowanie górował w nowościach, dzięki którym mój portfel stał się o wiele lżejszy. Ale to nie znaczy, że w tym miesiącu nic nie kupię. :-D Byłabym chora, gdybym nie miała w swoich zbiorach "Wracajmy do domu" i "Ty jesteś moje imię". To mogą być fantastyczne książki. Życzę udanego urlopu :-) I czekam na recenzję najnowszej Ahern! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czuję, źe faktycznie mogą być fantastyczne. Urlop mam nadzieję będzie mi się ciągnął niemiłosiernie :) no i Ahern wkrótce opisze :)

      Usuń
  14. Ciekawe nowości, z pewnością skuszę się na kilka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem więc na które się skusisz :)

      Usuń
  15. Ciężko wybrać najfajniejszą nowość :) Jeszcze mam dużo zaległości w starszych książkach ^^

    OdpowiedzUsuń
  16. Cecilia Ahern - zawsze i wszędzie skuszę się na jej książkę :) Nie mogę się doczekać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodam jeszcze - radzę przeczytać "Sto imion" - świetna książka, choć początek na to nie wskazuje.

      Usuń
  17. jestem pod wrażeniem liczby książek, które ogarniasz! :) ja kocham czytać i kupować książki również :D ale potem przecieram tylko kurz na zwiększającej się kupce koło łóżka... zwyczajnie brak czasu!!! super zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń