wtorek, 1 kwietnia 2014

"Co nowego?" Kwiecień!


Tak to już kwiecień. To naprawdę nie primaaprilis, choć za jakieś 40 minut właśnie to będzie ten dzień (notkę piszę chwilę przed północą), choć wrzuciłam ją już właśnie 1 kwietnia! Jednak nie zamierzam Was tu dziś nabierać, robić Wam śmiesznych żartów. Cóż...niestety nie. Dziś chcę Was zwieść na pokuszenie!
Dziś jak co miesiąc chcę podzielić się z Wami tym co zainteresowało mnie w zapowiedziach wydawnictw na miesiąc kwiecień. I sporo tego... sporo...


Tym razem największą uwagę przykuły nowości z wydawnictwa Prószyński i S-ka. Sześć pozycji, w tym ż trzy polskich autorów. Wyczekiwana przeze mnie najnowsza książka pani Anny Fryczkowskiej (yupi!) czyli "Z grubsza Wenus", nowe nazwisko czyli Radek Rak z "Kocham Cię Lilith" oraz kolejna książka Izabeli Pietrzyk "Histerie rodzinne", która ma być ponoć przezabawna! Na to liczę. Liczę też na dawkę emocji od Gregga Olsena i Jeffery'ego Deaver'a - chyba się nie zwiodę, jak myślicie? I na koniec emocje serwowane przez Diane Chamberlain - może w końcu się na nią skuszę znowu, "W słusznej sprawie", miejmy nadzieję ?
Kolejnym wydawnictwem w którym sporo mnie zainteresowało jest (co pewnie Was już nie zdziwi jakoś bardzo) Wydawnictwo Świat Książki. Nie wiem dlaczego, ale oni naprawdę prawie zawsze wydają książki, które chcę mieć, już od pierwszego wejrzenia...tfuuu...przeczytania o nich notki.
Widzieliście na przykład zapowiedź tych książeczek? Mam nadzieję, że na żywo też będą tak piękne, mnie oszołomiły!!! Marzą mi się bardzo...oj, bardzo.Elizabet Gaskel i Jane Austen czuję, że nie pogardziłyby takimi okładkami!
Tak też jest z "Latem bez mężczyzn" (brzmi obiecująco, prawda?), "Vanessą i Virginią", które obiecują podróż w przeszłość, "Zimowym ogrodem", który też w przeszłość ma czytelnika zabrać, razem ze swoimi głównymi bohaterkami, by móc ukazać coś ważnego w przyszłości. Intrygująca wydaję się być też "Słodka zemsta" - przyjaciółki, plan odegrania się na mężczyznach...hm...ciekawe...
Jednak by nie było tylko o kobietach i dla kobiet zainteresowałam się również najnowszą książką z serii "Granice zła" czyli "W pułapce" - choć i tu rządzi kobieta, która ma rozwikłać zagadkę wymyśloną przez A.J. Cross.
Na szczęście w tym miesiącu dał mi odsapnąć ZNAK (po ubiegłym miesiącu portfel się jeszcze nie podniósł, mówiłam już przecież, że ZNAK to zuo, prawda?). Na szczęście tym razem tylko trzy pozycje zwróciły moją uwagę, w tym jedna książka kucharska czyli "Kuchenne rewolucje. Nowe przepisy Magdy Gessler", na którą się zapewne nie skuszę, ale choć przejrzę i może podpatrzę jakiś przepis, no chyba, że ktoś będzie chciał mnie nią obdarować, nie odmówię! Smacznie zapowiada się też książka "Sztuka łączenia", już sama jej okładka jest tak słodka, że ma się ochotę biec do cukierni i z książką w ręce niweczyć plany na szczupłą, wiosenną figurę. A w książce tej też ponoć sporo o smakołykach... więc pewnie na jednym smakołyku się nie skończy!
Potem chętnie przerzucę się na najnowszego Evansa, on tak jak i słodycze, raczej mnie nie zawodzi. Tym razem w "Krętych ścieżkach" ma być nawiązanie do tematu Polski, więc trzeba się przekonać samemu o co w nim chodzi. A gdy już jesteśmy przy ścieżkach to warto zwrócić swoją uwagę na książkę Tomka Michniewicza (którego chyba nie muszę przedstawiać) "Swoją drogą" - to mój must have kwietnia! I na koniec również znana postać, Agnieszka Maciąg ze swoją najnowszą książka "Smak miłości". To ci smakołyki przygotowały te krakowskie wydawnictwa!
Będąc w tematyce smaków...i must have'ów to moi kochani nie oprę się na pewno nowej Gilbert! "Botanika duszy" - już się nie mogę doczekać jak się za nią zabiorę!
Mówcie co chcecie, ale ja ją lubię, a i książką kucharską jej prababci nie pogardzę. Wydawnictwo Rebis może więc liczyć na to, że przynajmniej ja obok tych książek nie przejdę obojętnie (choć pewnie nie tylko ja!).
Obojętna też niestety nie potrafię być na zapowiedzi kolejnych trzech wydawnictw. Otóż Black Publishing w kwietniu wydaje książkę na którą czekam z ogromnym utęsknieniem! Książkę blogerki, kulinarnej, niekoniecznie kulinarną czyli "Zapach truskawek. Rodzinne opowieści" i do tego jeszcze kolejną książkę, która uwiodła mnie już samą okładką czyli "Morelowy sad" - to będzie naprawdę piękna, ciepła opowieść i na bank z morelą w ręku będę ją pochłaniać! Z kolei Sonia Draga wydaje kolejną książkę Marian Keyes, w której książkach zaczytywałam się jeszcze jak nie miałam bloga, pora więc opisać choć jedną z nich, a może to będzie właśnie "Tajemnica Mercy Close"? Z kolei "Jak liście na wietrze" to kolejna książka o przyjaźni, troszkę innej, intrygującej, tajemniczej i pełnej zakrętów. Do tego Teksas...
Wydawnictwo Literackie rusza z nową serią książek dla kobiet czyli "Serią z fasonem", ukazać mają się w niej dwie interesujące książeczki, polskich autorek: Agnieszki Krakowiak-Kondrackiej "Jajko z niespodzianką" (idealna na Wielkanoc ;)?) i Agnieszki Olejnik "Zabłądziłam". Wydają się być ślicznie wydane i kryć za romantycznymi okładkami niekoniecznie błahe opowieści, lecz naprawdę dobrą, przenikliwą lekturę! Kibicuję temu z całego serca!
Duże nadzieje pokładam też w Wydawnictwie WAB. Tam sporo o przyjaźni, kobietach i trochę Ameryki z lat 30tych. Brzmi dobrze, prawda? Zatem sięgnijcie po"Rówieśniczki", po "Grupę" oraz "Kto następny" oraz "Być kobietą i wreszcie zwariować" - wszystkie te trzy tytuły wedle opisów ze strony wydawcy są idealnymi lekturami dla mnie! Ciężki więc będzie ten miesiąc przez WAB właśnie. Plus sporo obiecujący "Lot nisko nad ziemią" z Zwierciadła i... jestem w raju, ze zrujnowanym budżetem, ale w raju!
Zerknijcie jeszcze proszę na te różności! Maria Rotkiel!!! Ależ się cieszę na tę książkę. Bardzo ciekawą lekturą może być też książka "Co czytali sobie kiedy byli mali?" czyli rozmowy na temat lektur z dzieciństwa znanych i lubianych osób, ale nie celebrytów, nie, tych od których możemy się sporo nauczyć. Nauczyć się też pewnie czegoś będziemy mogli z książki "Mit urody", "Czarna owca" kusi mnie więc aż dwoma książkami. Do tego Ameryka z Wydawnictwa Czarne czyli "Śladami Steinblecka", już nawet wiem kogo jeszcze będzie ta książka mocno kusiła (Viv, dobrze myślę,prawda?).
Ciekawe wydają się być też te cztery kolejne pozycje. "Szeptucha" już chwilę temu mnie interesowała, mam nadzieję, że w końcu wyjdzie.

Macie już dość? Nie? To zerknijcie jeszcze na te cztery pozycje. Wydawnictwo Akurat oraz co mnie mocno zaskoczyło Wydawnictwo Amber mnie w tym miesiącu zainteresowało. Do tego aż dwiema książkami. Z tego "Droga 66" znowu w klimacie który lubię. Hm...
A na koniec (ten dla dorosłych, bo zaraz książki dla dzieci) smaczki z Wielkiej Litery (Passent)  i Muzy (Piróg z ponoć dosyć kontrowersyjną książeczką), plus najnowsza Evanovich (tak wiem nie przeczytałam jeszcze ani jednej, biję się w piersi!) oraz Heather Graham "Zło". No mówiłam, że ZŁO!
Choć nie, czekajcie! Zło to dopiero się dzieje pośród literatury dziecięcej! Na niej to dopiero można stracić resztki wypłaty!
Zresztą patrzecie sami! Nowe "Jaśki. Repeta", najnowszy "Elf i dom strachów", "Pomelo się zastanawia" itd...
Aż się zastanawiam czy nie zbliża się jakiś dzień dziecka...
Choć 2 kwietnia jest Światowy Dzień Książki dla dzieci, więc spokojnie można sobie (lub dziecku) z tej okazji  zakupić jedną (lub kilka) z moich propozycji! A co! Tylko mi nie mówicie, że się Wam nic nie spodobało, bo nie uwierzę!
Zatem jak widzicie kwiecień wydawniczo wcale nas nie oszczędza (a my nasze plany oszczędzania pieniędzy możemy włożyć sobie między książki, czyż nie?). Pozycji ciekawych ogrom!
Czasu na czytanie... hm...różnie.
Na pewno coraz lepsze okoliczności przyrody! Bo czyż nie byłoby przyjemnie siedzieć w parku, w słońcu, z jedną (lub kilkoma) z tych książek? Byłoby!
Tego więc Wam życzę na ten kwiecień! Dobrego humoru, wspaniałej pogody i książek bez liku....
Dajcie znać czy czymś Was zwiodłam na pokuszenie! Nie ukrywam, że mam taką nadzieję, wtedy moje sumienie jest czystsze, w końcu nie tylko ja mam lekkiego książkowego bzika:)

24 komentarze:

  1. Tym razem dla mnie nie aż tak wiele...aż się sama dziwię! Na pewno nowa książka Diane Chamberlain, chętnie też przeczytałabym Gaskell, Vanesse i Virginię i W pułapce. Kusi również książka Kobiety na plaży. A książka Genovy to chyba tylko wznowienie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E to wcale nie mało.tych tytułów Cię interesuje :) Genovy to faktycznie wznowienie, w innym wydawnictwie, z cudowną okładką, prawda?

      Usuń
  2. Spoooro ciekawych tytułów które chętnie widziałabym na własnej półce. "Botanika duszy" do mnie zmierza, a po zapowiedziach wydaje się dość ciekawą pozycją.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę i ja Botanikę duszy sobie zamówić bo się jej już doczekać nie mogę!!!

      Usuń
  3. O tak Prószyński zdecydowanie ma wiele ciekawych propozycji w tym miesiącu, ale ja celuję w inne tytuły - Koper "Gwiazdy kina PRL", "Trzej muszkieterowie" w serii Znaku i "Dziecko dzień po dniu" Druckerman, czytałam poprzednią świetną część, więc teraz czekam na kontynuację - zwłaszcza, że w tych książkach jest mnóstwo przydatnych rozwiązań np. jak mieć dziecko i być wyspaną:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze jak widzę gdzieś książki Kopra (dobrze odmieniłam?) to myślę o Tobie :) więc czułam, że i na tę najnowszą czekasz:) a Druckerman muszę kupić dla siostry i koleżanki :) ponoć i pierwsza część rewelacyjna!

      Usuń
  4. Oj ile ciekawych rzeczy się pojawiło :) aż się chce gnać i kupować :) tylko osobny budżet musiałabym mieć :) ale to nic, będą jakieś promocje pewnie kiedyś :) Evanovich napisała coś nowego ;) wyobraź sobie, że nigdy nie słyszałam o tej kobiecie! Do chwili kiedy przeczytałam wywiad z nią w TS. I od tego momencie stała się moją idolką :) nie chodzi o jakość książek {czytam pierwszą w swoim życiu i jest ździebko denna...}, ale o determinację! Przez 10 lat nikt nie chciał jej wydawać, a ona i tak pisała, bo kocha to robić :) dla mnie to niesamowite :) w ogóle wiesz co.... jak coś napiszę i jeśli ktoś to wyda, przyślę Ci egzemplarz ;D może w którymś miesięcznym opisie nowości wspomnisz :) ha! Co Ty na to? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Evanovich przede mną dopiero, ale fenomen jej książek bardzo mnie intryguje więc muszę się w końcu sama przekonać o co tyle szumu :)
      Och z ogormną przyjemnością przeczytam wszystko co napiszesz i czuję, że mogę to pozytywnie odebrać, bo w tym co piszesz na blogu zaczytuję się namiętnie, zatem mamy umowę - jak coś wydasz ( za co tym mocniej teraz trzymam kciuki) leci to do mnie !

      Usuń
  5. Ojej Kochana, jak kusisz tymi nowościami i budzisz nadzieje na piękne wieczory w kwietniu. Może na tarasie..
    Chętnie rozważę zakup kilku pozycji (na pewno Truskawką Anię i Smak miłości, chętnie Histerie rodzinne i Z grubsza wenus, kusi jeszcze Morelowy sad i Lot nisko nad ziemią, ehhh i jeszcze to i to i to..
    pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to i to i to...i tak bez końca, jakże cieszę się bardzo, że mogłam kogoś zarazić tą książkową chorobą :)

      Usuń
  6. Oho, kwiecień pod względem książkowych premier szykuje się na bogato ;-) Przejrzałem, co ciekawsze tytuły zanotowałem, a czy je kupię, okaże się zapewne za jakiś czas, bo po nowości z zasady nie sięgam, aż taki bogaty nie jestem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkich nowości się przecież nie da kupić, zresztą jak je wszystkie potem na raz przeczytać? Ja sobie wypisuję te nowości by potem, gdy stoję w księgarni i nie wiem co kupić ( niezwykle jednak rzadko się to zdarza) to wpadam na blog i przypominam sobie co zwróciło parę miesięcy moja uwagę - wtedy w nowościach :)

      Usuń
  7. Sporo perełek dla siebie znalazłam, ale dopiero się okaże, ile z nich uda mi się przeczytać;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Za dużo fajnych książek :) Pewnie i tak przeczytam je z opóźnieniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnych książek nigdy za dużo :) a że się je czyta z opóźnieniem to nic złego, nic na tym nie tracą:)

      Usuń
  9. sporo tego... stanowczo za dużo! aż nie wiadomo, co wybrać, bo chciałoby się zabrać większość do domu :)
    nie podobają mi się okładki wznowień powieści Jane Austen, są jakieś takie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj a mnie się szalenie podobają :) marzą mi się na półce:)

      Usuń
  10. Tyle świetnych książek pojawia się ostatnio na rynku. Ja z pewnością kupię nowego "Pomelo" dla mojego dziecka:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mnóstwo świetnych pozycji, z których większość przygarnęłabym. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kusi mnie "Dziewczynka z balonikami" i jeśli los pomoże, na pewno po nią sięgnę! :)

    Zapraszam także do siebie: http://recenzje-ksiazek-i-wiecej.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Przepięknie wydane klasyki <3 I jeszcze książki "Motyl" i "Powrót na Staromiejską" zdecydowanie zachęcają, żeby pozbyć się trochę pieniędzy z portfela;)

    OdpowiedzUsuń