czwartek, 10 października 2013

"Zatoka o północy" Diane Chamberlain


O Diane Chamberlain słyszałam wręcz same dobre opinie, to znaczy o tym co wychodzi spod jej pióra. Zatem długo się nie mogłam opierać i sama postanowiłam skonfrontować zasłyszane opinie z swoim odbiorem jej książek.
Zaczęłam od "Zatoki o północy" - najnowszej książki autorki. I chyba dobrze zaczęłam, bo "Zatoką o Północy" przekonała mnie do siebie niemal w stu procentach.
Fabuła tej książki opiera się na wydarzeniach z przeszłości, które ciągle rzutują na życie bohaterek w teraźniejszości. Niby poznajemy te trzy kobiety (matkę i dwie córki) właśnie w teraźniejszości, ale wraz z nimi wracamy do wydarzeń sprzed wielu lat. Wydarzeń tragicznych, bo niosących ze sobą ogromną stratę. W trakcie beztroskich wakacji zostaje zamordowana córka i siostra naszych bohaterek- nastoletnia Izzy.  I niby sprawa wydaje się być już wyjaśniona, sprawca całego zdarzenia został ukarany, rodzina podniosła się po tak ogromnej stracie jaką jest śmierć dziecka, ale cień tej sprawy zdaje się nadal padać na naszych bohaterów.
Przeszłość wraca, daje o sobie znać i to w sposób, który burzy wszystko to co nasze bohaterki dotychczas myślały, a nawet co czuły. Dawne tajemnice wychodzą na jaw, sekrety, które nigdy nie miały ujrzeć dziennego światła, nagle stają się faktami nie do odparcia, a sprawa śmierci Izzy nabiera nowego wymiaru. Jaka jest więc prawda, co tak na prawdę zdarzyło się nad zatoką o północy? Czy dotychczasowe wyjaśnienia tej sprawy były prawdziwe?
Cała ta książka jest jakby tego wyjaśnieniem. Od słowa do słowa zbliżamy się do zaskakującego nas finału. Prawda wychodzi na jaw, tak jak należy, by nasze bohaterki mogły w końcu uporać się z przeszłością i ją w jakimś sensie zrozumieć.
Niezmiernie podobały mi się opisy odnoszące się do przeszłości właśnie, to budowanie fabuły, budowanie napięcia, stwarzanie tła wydarzeń i sam tych wydarzeń wybuch. Fascynowały mnie wręcz losy matki naszych bohaterek, z jej przeszłości bowiem brało się sporo przyczyn wydarzeń tej strasznej sierpniowej nocy - choć tego dowiadujemy się stopniowo, wręcz na końcu.
Postacie zagubionych w tym wszystkim młodszych sióstr- Lucy i Julie - też ciekawiły. Z różnych względów, o których nie wiele tu Wam mogę napisać, by nie zdradzić zbyt wiele. Myślę, że by zaspokoić swoją ciekawość i przy tym skusić się na rewelacyjną lekturę, musicie sięgnąć po tę książkę.
Jak widzicie ja jestem Diane Chamberlain oczarowana, wciągnęła mnie w swój sposób pisania, budowanie fabuły, napięcia, opisywanie każdego detalu z niemęczącym urokiem, tak, że mogę przymknąć oko na pewne rzeczy, które mnie w "Zatoce o północy" denerwowały. A kilka ich było. Jak dla mnie kompletnie niepotrzebny był wątek romansowy Lucy, raczej mnie męczył niż zachęcał do czytania. Nie do końca grały mi też współczesne losy bohaterek ( Lucy- pisarka, Matka- pracująca w McDonaldzie...trochę za wiele jak dla mnie dziwnych tworów, ale...)
Niemniej "Zatoka o północy" to rewelacyjna książka o relacjach w rodzinie, o tajemnicach, które potrafią wyjść znienacka i zburzyć to co budowaliśmy niemal przez całe życie. To też książka o tym jak czasem zupełnie różnie odbieramy to co się wokół nas dzieje.
Zatem jest to książka, którą się świetnie czyta, ufa się jej autorce i nie na sam koniec to zaufanie nie zostaje zawiedzione. Wciąga, porusza i zastanawia. Nic przecież nie jest po prostu białe lub czarne.
A za błędy przeszłości i tak, prędzej, czy później zapłacić będziemy musieli. 

Swoje pierwsze spotkanie z autorką "Zatoki o północy" oceniam na *****5*****, jestem przekonana, że to nie ostatnie moje z nią spotkanie. Może Wy mi coś polecicie autorki?

PS. Przypominam o naszym Po-Targowym Spotkaniu Blogerów Książkowych (po więcej informacji zapraszam do klikania w banerek na górze strony) , czy tylko ja się go nie mogę doczekać??? 

D. Chamberlain, "Zatoka o północy", Wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 2013, s. 520

22 komentarze:

  1. Szkoda, że nie mam czasu.. szkoda, że mam tak wiele książek w planach i na półce, bo coś czuję, że bym z przyjemnością sięgnęła po tą powieść!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, skąd ja to znam, ale zapamiętaj ją sobie na przyszłość, warto! :) pozdrawiam ciepło

      Usuń
  2. Byłam przekonana, że Ci się spodoba. ZNając nieco Twój gust, czułam, że jej proza przypadnie Ci do gustu. Przed Tobą kilka dobrych historii, wydanych w Polsce, jej autorstwa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu a wiesz, że jak ją czytałam, to często myślałam o Tobie i jakoś czułam że czytam jakby zgodnie z Twoim poleceniem :) miłe to było bardzo :) tym bardziej, że mi autorka spasowali idealnie :) zatem czaję się na kolejne pozycje, bo coś tam jej jeszcze mam na półkach.

      Usuń
  3. Jakiś czas temu kupiłam tę książkę, uległam okładce i opisowi, dlatego w ciemno zainwestowałam w ten egzemplarz :-)
    Cieszy mnie, że książka Ci się podobała, bo jest szansa, że styl pisania autorki i mnie oczaruje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że się nie rozczarujesz! Będę czekała na Twoją opinię o niej i miłego czytania zatem! Ps. Czuje, że ta opinia będzie dobra przynajmniej :)

      Usuń
  4. nie czytałam ani jednej książki tej autorki, ale chyba w końcu muszę nadrobić braki, a ta historia mnie zaciekawiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz, musisz, ja skusiłam się właśnie przez liczne bardzo pozytywne opinie o niej i nie żałuję, ba...czaję się na kolejne pozycje autorki , pozdrawiam!

      Usuń
  5. Polecam Ci "Tajemnice Noelle" - równie poruszająca, choć "Zatoka..." to dla mnie mistrzostwo;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czytałam Twoja recenzję, czytałam i szczerze powiedziawszy i Ty mnie popchnęlaś do przeczytania "Zatoki..." , "Tajemnice Noelle" również przeczytam!

      Usuń
  6. Nazwisko autorki znam ze słyszenia, na tym póki co poprzestałem. Książka już kilka razy wpadła mi w oko, Prószyński zrobił jakiś klub czytelniczy (dla kobiet) i ją nim promuje za pomocą pewnej aktorki ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, coś o tym słyszałam, ale średnio mnie interesuje reklamy książek przez znane aktorki/celebrytki - które niejednokrotnie nawet reklamowanej książki w recę nie trzymały. Choć moze tym razem tak nie było. Oby :) pozdrawiam i witam u mnie, bo widzę Cię po raz pierwszy

      Usuń
  7. Książka kupiłam "w ciemno" jakiś czas temu. Po Twojej recenzji jestem pewna, że dokonałam dobrego wyboru.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę i dziękuję za tak miłe słowa, mam nadzieje, że nie zawiedziesz się ani na książce, ani na mojej opinii.

      Usuń
  8. Skoro to tak dobra i ciekawa pozycja to muszę się jednak z nią zapoznać. Przyznam, że miałam mieszanie odczucia i chyba nie bardzo chciałam po nią sięgnąć. Ale przekonałaś mnie, że warto. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zatem liczę na to, że się nie zawiedziesz i jak przeczytasz to będziesz zadowolona :)

      Usuń
  9. Właśnie jestem w trakcie czytania innej książki tej autorki "Tajemnica Noelle" i bardzo mi się podoba autorka też mnie oczarowała :)

    Mogłabyś mi powiedzieć jakiej firmy masz czytnik i ile Cię kosztował ? :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Tutaj akurat czytałam na ipadzie, bo ostatnio się na niego przerzuciłam, ale czytam też na kindle, bodajże nr 4, ceny nie pamiętam, zresztą zakupiłam go na promocji na grouponie, warto ją wyhaczyć.

    OdpowiedzUsuń
  11. Książka świetna i bardzo ciekawa recenzja, ale pomyliły Ci się bohaterki. Lucy była młodszą siostrą, natomiast ta, która była pisarką i miała romans z Ethanem to Julie :)

    OdpowiedzUsuń