niedziela, 27 października 2013

smakowite wspomnienia po-Targowe

Jak zawsze pierwsze co mi się nasuwa na język to zdanie "Targi, targi i po targach...".
Czekam na nie zawsze z niecierpliwością, a potem mijają jak z bicza trzasł i zostaję z ogromnym niedosytem, bo przecież znowu nic nie zobaczyłam, za mało kupiłam, za mało osób poznałam/spotkałam. Tak,...standard.
W tym roku, jak i co rok ścisk panował ogromny, tlen występował w ilościach deficytowych, istny szał i opętanie. Wszystko to niestety ze mnie wysysa całą radość z bycia na Targach i chęć chodzenia wokół wszelkich stoisk - a w tym roku jakoś kompletnie mnie ta duchota i ścisk przerażały więc skończyło się tak, że około 14.00 z hali wybyłam, zatem - niewiele widziałam, niewiele słyszałam i niewiele o samych Targach mogę Wam napisać.
Wybaczcie, za rok (choć w sobotę mówiłam wiele razy, że to mój na Targach ostatni raz) obiecuję poprawę i nawet zdjęcia zrobię! Jedyne o czym mogę Wam opowiedzieć po mojej wizycie na Targach to moje wrażenia ze spotkania z autorką książki "Szare śniegi Syberii" panią Rutą Sepetys - ale temu poświęcę kolejną, oddzielną notkę na blogu. Bo pod wrażeniem autorki jestem ogromnym, zresztą jej książki też.
Tyle więc o Targach samych w sobie. Przechodzę do tego co ekscytowało mnie przez ostatnie tygodnie równie mocno (jeśli nawet nie bardziej) jak same Targi - czyli Po-Targowe Spotkanie Blogerów Książkowych w Smakołykach. Cóż tu dużo pisać- kto był ten wie jak było, dla tych, którzy nie byli mam zdjęcia (przepraszam za słabą ich jakość) i parę słów- według mnie było świetnie, ale wiecie, ja nie jestem obiektywna. Mam tylko nadzieję, że udało się to spotkanie zorganizować tak, że obecni na nim są zadowoleni i chętnie będą brali udział w kolejnych. Bo coś czuję, że organizowania tych spotkań nie porzucę, za bardzo lubię te nasze rozmowy o książkach,
o Targach, o sobie samych i tę wspaniałą atmosferę, którą tworzycie.
W tym roku na spotkaniu było jeszcze więcej osób niż w ubiegłych latach, co mnie cieszy bardzo! Nagadaliśmy się za wszystkie czasy, naśmialiśmy równie dużo, fajnie w końcu kojarzyć twarze ludzi, których się czyta i mieć tę genialną świadomość, że bloger z blogerem dogada się chyba zawsze.

Kto to zatem był? Mam listę i nie zawaham się jej użyć. Oto linki do blogów osób, które w spotkaniu uczestniczyły i na listę się wpisały (w kolejności w której się się wpisywaliście).
AnnRK -> soy-como-el-viento.blogspot.com
Esa Czyta -> esaczyta.blogspot.com
Wiki -> literaturomania.blogspot.com
SilaQui (Kroniki Nomady) -> adanbareth.blogspot.com
Agnes (Dowolnik) -> mcagnes.blogspot.com
Waniliowa -> waniliowe-czytadla.blogspot.com
Magda K-ska -> stulecieliteratury.pl
Gosiarella -> wkrainiestron.pl
Mała Mi -> zycie-miedzy-wierszami.blogspot.com
Elen -> elen-magic-world.blogspot.com
Ultramaryna -> kochajmy-ksiazki.blogspot.com
Kinga -> takietamksiazki.blogspot.com
Isabella -> magiaksiazki.blogspot.com
Izusr -> czytadelko.blox.pl
Ania (Zielono w głowie) -> zielonowglowie.blogspot.com
Maja -> wieczniezaczytana.pl
Viv -> krakowskieczytanie.blogspot.com
Oisaj -> tramwajnr4.pl
Karolina -> ksiazkicarol.blogspot.com
Maciek -> cichyfragles.pl
Justyna -> bookeriada.pl
Sardegna -> ksiazki-sardegny.blogspot.com
Ktrya -> moje-recenzje-ksiazek.blog.onet.pl
Marta -> booksbibbing.blogspot.com
plus Ja:) Gdybym kogoś pominęła lub coś nie działało piszcie.
Wszystkim przybyłym bardzo, ale to bardzo dziękuję za to, że byliście! Jesteście niesamowici!
Na koniec wrzucę Wam moi kochani jeszcze coś smakowitego- łupy, które przyTargałam.

Każdą pozycją jestem zachwycona, więc....lecę czytać, bo aż szkoda by te książki leżały na półce bezużytecznie, toż to byłaby zbrodnia!


38 komentarzy:

  1. O! Jak dużo książek :) Jak dobrze, że te zdjęcia takie rozmazane ^^

    Było świetnie, dziękuję w imieniu swoim i reszty - jesteś mistrzem :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak z książkami przyszalałam :) a zdjęcia rozmyte, bo ze mnie fotograf żaden :) eeee tam mistrzem i to ja dziękuję, że byliście wszyscy :)

      Usuń
  2. Kurcze , czy pomorze nie mogło by być tak kulturalne , ja południe Polski?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomorze też jest super, ja bym się tam chętnie wybrała :)

      Usuń
  3. Ile nowych blogów do odwiedzenia! Już wiem co będę robić wieczorem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak takie spotkania sprzyjają poznawaniu nowych blogów i ludzi, i o to chodzi :)

      Usuń
  4. Właśnie czekałam, kiedy dodasz coś o Tarach i spotkaniu, które swoją drogą było świetnym pomysłem :D Przyznam się, że wszystkich blogów nie kojarzę, dlatego klikam nadrobić zaległości :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) mam nadzieję, że jeszcze kiedyś uda mi się z Tobą dłużej porozmawiać i Cię lepiej poznać :) no i mam nadzieję, że bawiłaś się na spotkaniu bardzo dobrze:)

      Usuń
    2. Czy dobrze? :) Było świetnie! :D

      Usuń
  5. Ależ Oisaj ma kozacką koszulkę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty mi tu nie o koszulkach Dada, ty mi się tu tłumacz czemu Ciebie na spotkaniu naszym nie było ;) ps. Genialna koszulka, ja też taką chcę :)

      Usuń
    2. Bo w ogóle mnie na Targach nie było, więc i na spotkanie nie doszedłem ;-)

      Usuń
    3. Koszulka ta to duma ma :) dzięki.
      A czemuż to Dado nie przybyłeś :(

      Usuń
    4. Tak wyszło, że nie wyszło :(

      Usuń
  6. Szkoda, że nie byłam na tym spotkaniu. Natomiast - z radością mogę przyznać - że parę twarzy już znam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest właśnie fajne, że po takich spotkaniach zaczynamy się kojarzyć przynajmniej i przypasowywać twarze do blogów :) faktycznie szkoda, że nie byłaś, może innym razem? Za rok?

      Usuń
  7. Oj, żałuję najbardziej tego spotkania... Może w przyszłym roku się odważę:) A wrażenia z Targów mam podobne, niestety ścisk i duchota dominowały:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to się nie ma co bać, my nie gryziemy, o dziwo! wpadaj w przyszłym roku, już sobie zapamiętuję, że masz być:)

      Usuń
  8. W przeciwieństwie do mnie kupiłaś dużo ;) Chciałabym upolować książkę "Blog" i nie wiem jakim cudem przegapiłam Kominka na targach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hm...a mnie zachęcała Pani z wydawnictwa, żebym podeszła po "autograf", ale... po pierwsze nie lubię autografów ludzi, których kompletnie nie znam- a Kominka znam tylko z bloga tak trochę i to moje pierwsze zetknięcie z jego książkami, więc nie wiem czy sobie przypadniemy do gustu. :) zatem książkę kupiłam, licząc, że będzie ok, ale spotkanie z autorem sobie podarowałam.

      Usuń
  9. Na spotkanie nie mogłam dotrzeć, mam nadzieję, że uda mi się za rok:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Niestety na spotkanie nie dotarłam, bo tak jak i Ciebie warunki na hali mnie wykończyły i nie miałam już ochoty absolutnie na nic! Z trudem dowlokłam się nawet do powrotnego busa.
    Ale cieszę się, że Wam udało się spotkać i miło spędzić czas;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj szkoda, że nie dotarłaś, już my byśmy Cię zrelaksowali, ja padłam dopiero o 23 w domu:) a spotkanie się udało i apetyt na więcej wzrósł:)

      Usuń
  11. Świetnie się bawiłam:) Dzięki Kaś za wszystko oraz dzięki tym, którzy byli!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się ogromnie:) a ja dziękuję, że byłaś:)

      Usuń
  12. Zazdroszczę Wam tych spotkań i cieszę się, że choć raz mogłam na takim być. :)
    Ściskam serdecznie, brylująca organizatorko! :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. och, to moje brylowanie :P cieszę się ogromnie, że mogłam Cię poznać i liczę na to, że jeszcze kiedyś Cię spotkam na żywo:)

      Usuń
  13. Było świetnie, ale mam nadzieję, że następnym razem zostanę na dłużej :-) Zazdroszczę Wam, że możecie się spotykać w takim gronie częściej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. grunt, że byłaś i mogliśmy Cię choć trochę poznać, fajnie tak kojarzyć przynajmniej twarz z blogiem:)

      Usuń
  14. Ja również dobrze się bawiłem (choć raczej biernie, bom nieśmiały trochę), było to dla mnie pierwsze takie spotkanie, ale na pewno nie ostatnie:-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. super! i nie ma się nas co bać:) choć fakt zagadać potrafimy na śmierć:)

      Usuń
  15. Świetne spotkanie. Mam nadzieję, że za rok również uda mi się być :)

    Też mam "Obraz kontrolny" - mam nadzieję, że jest jeszcze lepszy niż "Sejf", który bardzo mi się podobał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki i liczę, że za rok będziesz:) miło było Cię poznać:) a "Sejf" i "Obraz kontrolny" przede mną, "Obraz..." kupiłam dla siebie i męża, bo mąż już "Sejf" czytał i zadowolony :)

      Usuń
  16. O, jest lista, będę miała co przeglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ale Was było na tym spotkaniu, super :)) a łupy też świetne :)

    OdpowiedzUsuń