poniedziałek, 29 lipca 2013

"W poszukiwaniu siebie" Ewelina Kłoda


Swego czasu pytanie czy pojawi się ta książka tj. dalsze losy Izy z książki "Niezapominajki" było najczęstszym hasłem dzięki któremu ludzie trafiali na mojego bloga. Ja wiedziałam tylko, że książka ma powstać, ale kompletnie nie miałam pojęcia kiedy to się stanie. Ba, szczerze powiedziawszy niestety przeoczyłam premierę "W poszukiwaniu siebie", która miała miejsce w maju tego roku.
O wydaniu drugiej części "Niezapominajek" dowiedziałam się dopiero w lipcu i od razu ją zakupiłam - na prezent! Dla pewnej osóbki, której "Niezapominajki" przypadły do gustu bardzo i która sama ciągle pytała mnie kiedy będzie druga część.
Prezent ów udało mi się też przeczytać. I dziś Wam napiszę co ja o dalszych losach Izy myślę.
Ta część nadal ma formę pamiętnika pisanego przez Izę i jest opisem dalszych losów Izy i jej bliskich.
Iza jest już o cztery lata starsza, studiuje, pracuje, mieszka z przyjaciółmi i ma wpatrzonego w nią chłopaka. Można by rzec, że życie Izy w końcu się ułożyło. Wszystko zdaje się być na swoim miejscu. Jednak coś ten ład psuje. List z przeszłości. Przeszłości matki Izy.
List, który burzy spokój dziewczyny, zmusza ją do rozliczenia się z przeszłością i odnalezienia się w teraźniejszości. Po to by w końcu Iza zaczęła zupełnie inaczej patrzeć na swoją przyszłość.
Tak pokrótce, bez wyjawiani zbyt wielu szczegółów można by opisać treść tej części. Oczywiście w opisach Izy spotykamy nadal starych bohaterów książki, ale też pojawia się masę nowych osób, które w jakiś sposób na życie Izy wpływają.
Przed Izą trudne decyzje, niezbyt ciekawe sytuacje i sporo zmian. Iza musi zastanowić się nad swoim życiem,nad sobą samą i swoim stosunkiem do wielu spraw. Mamy tu więcej wydarzeń, jest trochę dramatu, mamy też całkiem sporą dawkę napięcia. Ewelina Kłoda w tej części porusza też wiele trudniejszych tematów. Ma się wrażenie, że z Izą "wydoroślała" też książka, bo przecież starsza Iza ma już starsze problemy, ale i wnioski z nich wynikające.
Jaka jest zatem Iza teraz? Czy zmieniłam do niej swój stosunek od czasu "Niezapominajek" ( moją opinie o "Niezapominajkach" możecie przeczytać TU) ?
Myślę, że Iza dorosła, dojrzała. Choć nie zdarzyło się to od razu na początku książki, ze strony na stronę mamy się tu bowiem przekonać o tym jaką drogę nasza bohaterka przebyła w tytułowym poszukiwaniu siebie. Nie ukrywam, że nadal pewne opinie i przekonania Izy mnie drażniły, niektóre śmieszyły. Jednak coraz częściej odnajdywałam w niej więcej cech które mnie do niej zbliżały, coraz mocniej się do niej przekonywałam. Może to przez to, że Iza już nie jest w książce nastolatką, choć jeszcze nadal nie jest na tym etapie życie na którym ja jestem.
Niemniej cieszę się, że poznałam dalsze losy bohaterki owego pamiętnika i przyznam się Wam, że chętnie przeczytałabym o niej kolejną książkę. Może pani Ewelina opisze jak wygląda życie swojej bohaterki w kolejnych etapach? Mam taką nadzieję.




Mam też nadzieję, że "W poszukiwaniu siebie" przypadnie do gustu osobie, którą książką tą obdaruję. Olu - w sobotę książka do Ciebie przyjedzie! Mam nadzieję, że ocenisz ją zdecydowanie wyżej niż ja. Czuję, że Ci się spodoba.

U mnie książka dostaje ****4****, choć to naprawdę solidna czwórka. To książka idealna na letnie wojaże - mnie towarzyszyła w wakacyjnym wyjeździe, czytałam ją podczas jazdy samochodem do celu wyprawy, podczas obiadów..., kolacji, śniadań..., w hotelu zamiast spania...no prawie wszędzie, szkoda, że nie dało się jej jeszcze czytać podczas chodzenia po górach - cóż...byłoby to zbyt niebezpieczne.


E. Kłoda, "W poszukiwaniu siebie", Wyd. Zysk i S-ka, Poznań 2013, s. 511

1 komentarz:

  1. "Niezapominajkę" czytałam i bardzo mi sie podobała :) po tą książkę też z chęcią sięgnę :)

    naczytane.blog.pl

    OdpowiedzUsuń