niedziela, 5 lutego 2012

"Kwiaty na poddaszu" Virginia C. Andrews


Trzeci dzień zbieram się do spisania tego wszystkiego co roiło się w mojej głowie podczas czytania tej książki. A roiło się dużo. Bo to książka, która wzbudza emocje, szarpie człowiekiem, powoduje, że człowiek nie wierzy w to co czyta, a z drugiej strony jest tego wszystkiego bardzo pewien. To książka, która potrafi być zarówno bardzo realna, jak i zupełnie nierealna.
Bo jak uwierzyć w historię dzieci przetrzymywanych na poddaszu ogromnego domu przez parę dobrych lat? Jak uwierzyć w to, że taki los zgotowała im własna, rodzona matka? Jak dopuścić do siebie w ogóle taką możliwość? Wydaje się to niemożliwe.
A z drugiej strony, w dzisiejszych czasach, gdzie otwierając dziś rano przeglądarkę internetową od razu natknęłam się na trzy historię maltretowanych, zabijanych i dręczonych dzieci, jak nie uwierzyć, że zło jest wśród nas? I to bardzo nie raz blisko i dosyć często udowadnia nam, że zawsze zbierze swój pokos.
Wierzyć się nie chce, lecz trzeba.
I tak jest z tą książką, wierzyć się w to wszystko co czytamy nie chce, lecz głos w naszej głowie mówi- uwierz, tak mogłoby być, i już. Czy się na to godzisz, czy nie.
"Kwiaty na poddaszu" czyta się dobrze, choć to słowo absolutnie nie powinno być tu użyte. Dobrze czyta się tylko ze względu na język autorki, na to jak tę wstrząsającą historię nam przedstawiła.
Poza tym czyta się okrutnie. Słowa bolą, opisywane zdarzenia ranią, a przemyślenia wywołują łzy.
Nie pozostaje się obojętnym, wyrabia się sobie swoje zdanie i buntuje się wobec czytanej treści. Oczy otwierają się coraz szerzej, z kartki na kartkę dziwimy się coraz bardziej, pewnych rzeczy się domyślamy, a pewne nas zaskakują. Aż docieramy do końca książki i z prywatnymi odczuciami odkładamy ją na półkę. Ja odkładałam ją na półkę z myślą ""oby się to nigdy nie wydarzyło". I z poczuciem, że chciałabym poznać dalsze losy rodzeństwa Dollangangerów. By przekonać się czy z takiej tragedii można się podnieść i ułożyć sobie życie, czy to co przeżyliśmy determinuje nasze życie ostatecznie.
Cieszę się ogromnie, że dzięki Wydawnictwu Świat Książki, "Kwiaty na poddaszu" zostały wznowione, mam nadzieję, że kolejne części tej książki wznawiane będą na bieżąco. Jednym słowem znowu mam na co czekać. A tych, którzy jeszcze "Kwiatów na poddaszu" w swoich rękach nie mieli zachęcam do zakupienia tej książki. Premiera już 15.02.2012.
Moje pierwsze spotkanie z prozą pani Virginii C. Andrews oceniam na ogromną ******6******.
Dobrze, że są takie książki. Otwierają nam oczy, trochę nami potrząsają i uwrażliwiają nas na krzywdę drugiego człowieka, zwłaszcza dziecka. Do tego czyta się je jednym tchem, lecz wcale szybko się ich nie zapomina.
Mnie książka tak wciągnęła, że spędziłam na łóżku całe niedzielne popołudnie czytając ją zachłannie.



  
V.C. Andrews, "Kwiaty na poddaszu", Wyd. Świat Książki, Warszawa 2012, s. 384

28 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. no proszę! kolejny powód aby maj przyszedł w tym roku szybciej! :D

      Usuń
  2. Byłam sceptycznie nastawiona, ale już zmieniłam zdanie i chętnie przeczytam tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że ją przeczytasz i zweryfikujesz czy sceptyczne nastawienie było właściwe;) pozdrawiam

      Usuń
  3. Z tego co piszesz, zdecydowanie warto przeczytać. Choć na pewno lektura nie jest miłym odczuciem. Myślę, że sprawię sobie na dniach swój egzemplarz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czego Ci życzę:) warto przeczytać!

      Usuń
  4. Raczej nie byłaby łatwą lekturą. Z tego, że ukazuje drugą stronę ludzkiej natury przypomina mi trochę "Wieżę Sokoła", tam również podczas czytania nie mogłem uwierzyć, że to możliwe. Z chęcią bym przeczytał, zaintrygowałaś mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Wieży sokoła" nie czytałam, więc nie mogę się wypowiedzieć, natomiast "Kwiaty na poddaszu" nie są łatwe ze względu na swą tematykę, lecz czyta się je niezwykle łatwo i nie pretendują do jakiejś bardzo wysokiej literatury- co nie zmienia faktu, że są świetne! A intrygowanie lekturami - uwielbiam! :) pozdrawiam

      Usuń
  5. Po tek świetnej i zachęcającej recenzji, nie pozostaje mi nic innego, jak szybko zapoznać się z tą książką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nic dodać, nic ująć- tylko czytać!

      Usuń
  6. No cóż... pozostaje mi tylko czekać aż książka dotrze do mnie do Rzeszowa. Całusy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dotrze, dotrze, a ja czekam z Rzeszowa na panią Czubaszek , Sis kochana:)

      Usuń
  7. Muszę koniecznie sięgnąć po ten tytuł. Nie widzę innej opcji, po tak pozytywnej i zachęcającej recenzji. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też tak myślę, stąd zachęcanie jawne! :)

      Usuń
  8. Przeglądając w necie nowoście, tutaj bardziej jako wznowienie wydania, od razu wpadła mi w oko ta książka, a teraz to już przepadłam, muszę ją mieć!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak to faktycznie wznowienie, bardzo dobre wznowienie! polecam gorąco!

      Usuń
  9. Ja czytając w takiej pozycji, jak Ty na zdjęciu, zasypiam w 5 minut z książką na twarzy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ta pozycja działa u mnie do godziny 14 :) a to była jakoś 11.30 więc wyspana mogłam czytać w takim ułożeniu, po godzinie 14, a blisko już 20 w owej pozycji gwarancją jest moje zaśnięcie- tudzież senne spotkanie twarzy z książką:) a okulary mi ściąga zawsze mąż...gorzej jest jak jedzie w delegacje..:)

      Usuń
  10. Super, że wznowili tą serię, czytałam tylko Kwiaty na poddaszu, a ciekawią mnie dalsze losy rodzeństwa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ja od wczoraj czekam niecierpliwie na kolejne części!

      Usuń
  11. Do czytania ksiąszki chyba nie każda pozycja jest dobra.

    Zenek

    P.S. Ciekawością kierując się wyłącznie , by dowiedzieć się , w jaki sposób można , będąc dzieckiem i wnuczkiem , żyć przez trzy lata w ukryciu na poddaszu domu swojego dziadka , zamówiłem wersję audio - na CD , która jak wiadomo nie narzuca w zasadzie żadnych ograniczeń co do pozycji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie do czytania "ksiąszki" nie każda pozycja jest dobra, nie próbowałam... z książką zaś każda pozycja bywa ok, jeśli książka ciekawa:)
      Myślę, że ciekawość Twoja zostanie zaspokojona, w każdej pozycji :) bez ograniczeń.

      Usuń
  12. Widzę, że to takie "must have". Dopisuję do listy życzeń :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no moje "must have" na pewno:) myślę, że i dla Ciebie będzie ok, bardzo ok:)

      Usuń
  13. Cieszę się, że istnieją tego typu książki ;)) A jeszcze bardziej się cieszę, że niedługo kontynuacja :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Super książka, bardzo mi się podobała!

    OdpowiedzUsuń
  15. Witaj! Znasz może jakieś książki o podobnym klimacie? Ta książka w jakiś sposób przypomina mi te stare, które czytałam jako właściwie dziecko, pochłania i całkowicie przenosi do innego świata, jakkolwiek tandetnie to brzmi :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ta książka to wznowienie, więc może to czytałaś.
      A w tym klimacie jest np "Pokój"- rewelacyjna książka! wstrząsająco dobra!

      Usuń