sobota, 26 listopada 2011

dzień zero:)

KOCHANI :)
nastał upragniony dzień zero, przeprowadzam  się
w końcu na swoje...
znikam stąd na chwilę , ale wrócę
przez jakiś czas pewnie nie będę miała internetu.
Musze poukładać (dosłownie i w przenośni) swój świat...i wrócę!

8 komentarzy: