środa, 12 października 2011

"Świat według reportera-Szwecja" Piotr Kraśko


Czasem zupełnie niepozorna książeczka, na którą normalnie nie zwrócilibyśmy uwagi może okazać się strzałem w dziesiątkę. Może być zaskoczeniem, które pozytywnie zachęci nas do autora lub tak jak w tym przypadku zresztą też- serii książeczek, które przez autora pisywane są.
Bowiem książeczka "Świat według reportera -Szwecja" to jedna z siedmiu dotychczas wydanych przez National Geographic książeczek. Nieustannie używam słowa "książeczka", nie bez powodu. Inaczej tego ująć nie można, bo to mała książeczka, która bardziej przypomina broszurkę, niż książkę. I choć nie dużo w niej treści, bo zaledwie 93 mini strony, to wzbudziła we mnie ogromne zainteresowanie nie tylko pisywanym przez autora krajem, ale też tym jak autor pisze. Bo Piotr Kraśko kojarzył mi się tylko z reporterem i dziennikarzem TVP1, i choć pisarzem nazwać go dalej nie można, to stworzył naprawdę fajną książeczkę, która zasługuje na uwagę.
Moją uwagę przykuła przede wszystkim słowem "Szwecja" na okładce. Szwecja to jeden z moich wymarzonych kierunków podróży. Zawsze mnie tam ciągnęło, mimo raczej kompletnie nieprzyjaznej mi aury pogodowej. Mimo to zawsze ten kraj mnie fascynował. A po przeczytaniu spostrzeżeń pana Piotra moja chęć poznania choć ułamka tego miejsca, wzrosła do zenitu.
Co jeszcze przykuło moją uwagę? Świetny styl pisania autora - opowiada on z ogromnym luzem o historii tego kraju, o jego tradycjach, o ludziach, którzy go zamieszkują, miejscach, które są godne uwagi i fenomenie tak małej społeczności o taki silnie wykształconym optymizmie. Porównuje też inne kultury, kraje (w tym oczywiście Polskę) z Szwecją - i według mnie Szwecja wypada tu naprawdę często ciekawiej. Przynajmniej z mojego punktu widzenia.
A kolejne spojrzenia autora reporterskim okiem na inne kraje ciekawią mnie jeszcze bardziej. Zatem dążyć będę by i pozostałe mini książeczki w łapki dorwać. Na razie zaprenumerowaliśmy National Geographic- i myślę, że jest się z czego cieszyć :), a książka była dołączona do najnowszego numeru właśnie National Geographic.
Zaś co do oceny to mogę postawić tylko *****5*****, jednak trzeba brać poprawkę na to, że jest to bardziej reportaż z podróży niż książka pełna przydatnych informacji o kraju. Mnie się niemniej czytało ją świetnie, w tempie zawrotnym (droga na spotkanie - bardzo miłe zresztą) i chcąc więcej, a to dobry znak.

P. Kraśko, "Świat według reportera- Szwecja", Wyd. G+J, Warszawa 2011, s. 93

11 komentarzy:

  1. Bardzo rzadko czytam reporterskie spostrzeżenia innych ludzi, ale dla Piotra Kraśko zrobię wyjątek, szczególnie że tobie również przypadła jego książka do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  2. O kurcze coś mnie kusi ta książka. Przy okazji na pewno sięgnę

    OdpowiedzUsuń
  3. Ze względu na mój kierunek (turystyka i rekreacja) to książka dla mnie. Bardzo lubię też kraje skandynawskie, więc chętnie sięgnę. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiesz, że mnie zaciekawiłaś tą książeczką. A to aż dziwne bo ani specjalnie Piotrka Kraśko nie poszukiwałam na księgarnianych półkach (raczej widziałam go oczyma wyobraźni w kaloszach w rwącym potoku podczas powodzi), ani nie myślałam o tej Szwecji całkiem poważnie (owszem, jakieś tam marzenia były, ale raczej dotykające Norwegii, czy Finlandii, taki Nordkapp na przykład albo fiordy). Aż tu taka nagle pozytywna opinia jego dzieła na mnie spadła :)

    I książki też nie nazwałabym książeczką (i cóż że ze Szwecji). A spotkanie, oczywiście zgadzam się, było przemiłe :)

    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Według mnie - bardzo dobra pozycja ;) Przeczytałam ją w zeszłym tygodniu, namówiona przez gadatliwą bibliotekarkę z mojej szkoły. To co mówiła o pozycji, tak strasznie zachęcało, że po prostu nie mogłam się oprzeć poznania Szwecji ^^

    OdpowiedzUsuń
  6. Czasem w mniejszej objętości mozna zmieścić niż w potężnym tomiszczu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Widziałam w kiosku dzisiaj. Wybrałam jednak "Bluszcz":) następnym razem

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajnie i lekko Kraśko pisze; czytałam "Alaskę" i jestem ciekawa każdej książki z tej serii.

    OdpowiedzUsuń
  9. Kultur-alnie-> mnie ciekawi bardzo "USA" w jego opowieści. Choć każdą bym w sumie chciała przeczytać i ja.
    pozdrawiam i witam u mnie, bo widzę Cię tu chyba pierwszy raz.

    Kolmanka-> "Bluszcz" i mnie kusił, jednak wyszłam tym razem z magazynami wnętrzarskimi...na tapecie mam wykańczanie mieszkania właśnie:)

    TakiJestŚwiat-> zadziwiające, ale prawdziwe...

    Meme-> uwielbiam takie bibliotekarki:)

    Claudette-> powiem Ci, że też jestem tą książeczką mile zaskoczona:) cieszę się, że i Ciebie nią zainteresowałam! :) pozdrawiam

    Patka-> dobry pomysł:)

    Kasiek-> polecam! taka chwilka w innym kraju w literkach:)

    Cyrysia-> w takim razie polecam i miłej lektury

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakoś nie czytam za bardzo tego typu książek, ale może to się zmieni :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo mnie ciekawi ta książka, a po tej recenzji jeszcze bardziej...

    OdpowiedzUsuń