czwartek, 4 sierpnia 2011

"Wbrew naturze" praca zbiorowa

Uwielbiam pokonywać swoje przyzwyczajenia i przekonania.
Jednym z takich przyzwyczajeń lub mówiąc inaczej przekonań było kiedyś stwierdzenie, że nie przepadam za literaturą polską- teraz ją wręcz uwielbiam! Jeszcze inne przekonanie, które w jakiś sposób we mnie dalej kiełkuje to opinia, że nie przepadam za opowiadaniami.
Z przełamaniem tego przyzwyczajenia pomogła mi książka "Wbrew naturze". Tymi opowiadaniami zaczytywałam się z taką rozkoszą, że gdy skończyło mi się ostatnie byłam wręcz zła.
Siedemnaście rewelacyjnych opowiadań, spod pióra rewelacyjnych polskich autorów- mniej lub bardziej mi znanych. Siedemnaście wzruszeń, siedemnaście zaskoczeń, na około 237 stronach. Siedemnaście opowiadań traktujących o temacie starości, tak bardzo przez nas młodych omijanej. Ale nie tylko o starości, też o samym upływie czasu, o dojrzewaniu do decyzji, do uczuć. O relacjach między ludźmi i uczuciach, które te relacje wywołują.
Siedemnaście opowiadań wśród których pewne podobały mi się bardziej, inne mniej, mimo to uważam, że wszystkie są na naprawdę wysokim poziomie.
Wszystko to złożyło się na tom opowiadań, który nie tylko daje nam samą przyjemność czytania..., skłania nas też do myślenia- a to bardzo mocno lubię w literaturze.
Dlatego naprawdę polecam! I choć nie jest to książka łatwa, niejednoznaczna, to warto nawet na wakacjach po nią sięgnąć i zatopić się w lekturze...wolnej, cennej, ważnej.
Warto potem sobie ją przemyśleć, przetrawić i może zmodyfikować (jeśli trzeba) swój sposób postrzegania pewnych spraw. Bo często wydaje nam się, że tak wiele rozumiemy, że pewne tematy wcale nie są nam dalekie...ale po tej lekturze możemy mieć zupełnie inne odczucia i to jest w niej piękne.

Niesamowicie podoba mi się jeszcze sposób wydania książki- opowiadania oddzielone są od siebie zdjęciami- łączącymi się z poszczególnymi opowieściami taką mała, subtelną, niezauważalną wręcz nitką.
A same zdjęcia- powalające! Zrobiły na mnie ogromne wrażenie. Zresztą tak jak i cała książka.
Za co stawiam solidną *****5***** i jeszcze raz zachęcam Was do sięgnięcia po tę książkę.


Dla mnie opowiadania stanowiły pewien collage, składający się na całą książkę dlatego i na zdjęciu chciałam to przedstawić. I nie oparłam się jeszcze ukazaniu Wam dwóch zdjęć, z książki, które mnie zachwyciły lub zadziwiły... naprawdę chylę czoła nad tą książką.

Podobało mi się też to, że na końcu książki mogłam przeczytać kilka zdań na temat autorów opowiadań- owszem niektórych znałam, ale z niektórymi spotkałam się po raz pierwszy. Myślę, że dzięki tej książce nie po raz ostatni.

Za książkę dziękuję Wydawnictwu AMEA.


A. Amer, N. Bobrowska, A. Drotkiewicz, A. Janko, W. Kowalewski, M. Królik, R. Lipczyński, M. Mizuro, G. Plebanek, Z. Rudzka, B. Rudzińska, H. Samson, T. Sobieraj, I. Sowa, J. Stróżniak, M. Sufin, I. Szolc, "Wbrew naturze", Wydawnictwo AMEA, 2010, s. 239

12 komentarzy:

  1. Lubię opowiadania.
    Lubię polskich autorów :)
    Lubię książki z ładną szata graficzną :D
    W każdym razie zdecydowanie sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam i miło ją wspominam. Warto dać tej książce szansę:)
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  3. oooo to mnie zaskoczyłaś. Nie wiem czemu, ale wydawało mi się, że ta pozycja jest kiepska. Sama jej nie czytałam, ale jakieś recenzje rzuciły mi się w oczy. Z pewnością sięgnę po nią:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja natomiast nie przepadam za opowiadaniami, więc sobie odpuszczę.

    OdpowiedzUsuń
  5. nie lubie zbytnio opowiadań, więc raczej sobie odpuszczę te pozycję

    Pozdrawiam ! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Biedronka-> a książka ode mnie Ci się spodobała? czytałaś już?

    Kasandra-> warto, warto!

    Kolmanka-> w sumie sama siebie też zaskoczyłam, że mi się opowiadania spodobały:) dlatego warto po nią sięgnąć!

    cyrysia, tristezza-> czasem warto spróbować czegoś czego się nie lubi... a może zmieniło "smak" - ja tak miałam:) pozdrawiam Was

    OdpowiedzUsuń
  7. nie przepadam za opowiadaniami, ale właśnie skończyłam czytać Wbrew naturze i przyznam, że jestem mile zaskoczona, niektóre opowiadania naprawdę zrobiły na mnie duże wrażenie, dodatkowo dużym plusem książki są świetnie oddające jej klimat zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Polscy autorzy są równie dobrzy jak zagraniczni, tylko mniej wiadomo o ich twórczości, każda wzmianka o nich pozwala poznać nowych twórców

    OdpowiedzUsuń
  9. Magda-> faktycznie i opowiadania i zdjęcia na mnie też zrobiły duże wrażenie, cieszę się bardzo, że mogłam tę książkę przeczytać i miło, że i Tobie się spodobała. :) Pozdrawiam ;)

    Takie jest świat-> myślę, że niektórzy polscy autorzy są nawet lepsi niż niektórzy zagraniczni, ale to kwestia pewnie reklamy, utartych schematów itp. Mimo to uważam, że coraz więcej się mówi o polskich autorach, co mnie cieszy. Zresztą sama zmieniłam bardzo swoje nastawienie do nich- jak pisałam wyżej kiedyś raczej za nimi nie przepadałam, teraz czytuję ich bardzo dużo...!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja, z chęcią sięgnę po tę książkę jak ją gdzieś zauważę ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja miałam tak samo i tak samo jak ty się przełamuję :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Siedemnaście razy jestem na tak :-). Książka wydaje się interesująca publikacją, wiec dlaczego nie...

    OdpowiedzUsuń