czwartek, 23 czerwca 2011

wyniki losowania, koniczynkowa heyda i WAKACJE!

Najwyższa pora na wyniki losowania! Wczorajszego!
Oto mała foto-relacja:
Do losowania jak widać zgłosiło się pięć osób (szkoda, że tak mało).
Jak zawsze zaczęłam od zrobienia losów- tym razem z koniczynką na szczęście (sprawcę koniczynki pokażę na końcu). Potem losy zawinęłam w trójkąciki i....
Losiki siup do najpiękniejszej maszyny losującej- od której nie mogę od wczoraj oderwać wzroku. Potrząsnęłam... I wylosowałam !
Efekt jaki jest każdy widzi! A wylosowaną proszę o jak najszybszy kontakt- w piątek idę na pocztę!
I tak jak prosiłam mam nadzieję, że książka od BIEDRONKI powędruje dalej, a na jej końcu będziecie się wpisywały!
Aaaa... jak pisałam wyżej, przedstawiam Wam sprawcę koniczynek. To mój wczorajszy prezent z okazji zbliżających się urodzin. Dostałam go od mojej kochanej R., która nie dość, że dodaje mi sił do życia i pracy- to jeszcze słucha tego co mówię. I zapamiętuje, a potem totalnie zaskakuje!
Oto i koniczynkowy sprawca! BOSKI!
Zawsze taki chciałam mieć- do dyskretnego oznaczania moich książek, ale nigdy nie kupiłam sama. To teraz dostałam, w tej ślicznej torebusi, którą użyłam do losowania. Z cudownymi owocami, które już spałaszowałam. Od najcudowniejszej osoby! R. jeśli to kiedykolwiek przeczytasz JESZCZE RAZ DZIĘKUJĘ!

Jak zapewne wiecie zaczęły się wakacje! Nie tylko dla uczniów- też dla nauczycieli. Jeszcze tylko parę spotkań w szkole i mam totalny luz! I szalenie się z niego cieszę. Dlatego spodziewajcie się mnie tu częściej. Moje półki się uginają pod stosami, które proszą się o przeczytanie, a ja im nie zamierzam dłużej odmawiać.
I Wam zatem życzę udanych wakacji (tym którzy je mają) i czasu na swoje stosy.
Pozdrawiam gorąco, choć lato dziś nas nie rozpieszcza...

6 komentarzy:

  1. Kochana, udanych wakacji. Mnie dziś głowa boli po wczorajszych szaleństwach nauczycieli. Oj, bawiło sie grono pedagogiczne, bawiło....
    Odpoczywaj a ja słońcem otulam:*

    OdpowiedzUsuń
  2. a ja lubię taką pogodę - gdy nie jest za duszno. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kaś, zapraszam Cię do zwierzeń! :D.

    OdpowiedzUsuń
  4. no proszę ależ mnie Alina urządziła! a Biedronka dalej się po książkę nie zgłosiła...:(

    OdpowiedzUsuń
  5. Super, gratuluję :) U mnie też konkurs, zapraszam, na razie również mało osób się zgłosiło, a myślę, że warto i to przecież nic nie kosztuje :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jejku! Ja też taki chcę ale ciagle nie mogę się zebrać, by ruszyć na poszukuwania takiego, który mi się spodoba.

    OdpowiedzUsuń