niedziela, 7 listopada 2010

Targi, targi...i po Targach stosy

Mimo tego, że zastanawiam się jak można na jeden z ważniejszych dni w życiu czytelnika zapomnieć aparatu, paru książek do podpisania i słowackich ""Lentynek" - (wiem Aniu, że mi tego nie wybaczysz:) ) to Dzień Targowy zaliczam do jednych z najbardziej udanych dni ostatnich miesięcy.

Po pierwsze sprawy prywatne ruszyły ku lepszemu- plany weszły w fazę czynu,
po drugie poznałam w tym dniu naprawdę cudowne dziewczyny, z którymi mam nadzieję, kontakt będzie częsty.
Po trzecie utwierdziłam się w przekonaniu, że niektóre osoby mogą być naprawdę BRATNIMI DUSZAMI! I szkoda tylko, że mieszkają tak daleko...
A po czwarte oszalałam jeszcze bardziej na punkcie książek, atmosfery którą wywołują one i ich autorzy. Tak....już na sto procent wiem, że to jest TA droga, którą chcę iść.....

Co do samych Targów Książki- jako moje pierwsze - dosyć mocno mnie zaskoczyły.
I pozytywnie i negatywnie.

Pozytywnie zaskoczyła mnie atmosfera totalnego święta książki i pisarzy, pozytywnie zaskoczyli mnie też sami autorzy- mimo naprawdę trudnych warunków z każdym do kogo podeszłam mogłam porozmawiać, mogłam choćby wymienić uśmiech.
Za co szczególnie dziękuję min. panu Pawłowi Pollakowi, pani Małgorzacie Gutowskiej- Adamczyk, pani Kasi Miszczuk, pani Małgorzacie Strzałkowskiej, panu Jackowi Dukajowi i pani Izie Kunie. Od nich udało mi się uzyskać podpis na książce. I choć pewnie byłam jedną z wielu (a nawet na pewno) to i tak ogromnie DZIĘKUJĘ!

Negatywnie natomiast odebrałam totalny ścisk, tłum, w którym na początku nie mogłam się odnaleźć, bardzo zagmatwane rozłożenie sali oraz według mnie średnią organizację Targów. No i brak jakiś znaczących rabatów- bo uważam, że wydawnictwa stosowaniem rabatów znacznie by się rozpromować mogły.

Mimo wszystko i tak wyszłam ze sporym naręczem książek.
A oto i moje zdobycze:


A kolejny stosik to właściwie efekt prezentów:
"Ja, Diablica" K. B. Miszczuk - sprezentowałam sobie sama! a pani Kasia podpisała:)
"U2 o U2" - wygrałam w "Zaciszu" - jeszcze raz dziękuję- rewelacyjna książka, jestem pod ogromnym wrażeniem.
"Niepełni" Pawła Pollaka - sprezentowani przez samego autora- za co też OGROMNIE dziękuję!

Co do spotkania blogowiczek- to bardzo dziękuję tym, które dotarły, naprawdę miło było spędzić z Wami czas i Was poznać! Mam nadzieję, że to nasze nieostatnie spotkanie!

PS. Więcej zdjęć umieszczę, gdy kochana Skarletka udostępni mi zdjęcia:)

22 komentarze:

  1. Cudnie było! :) Cieszę się ogromnie, że mogłam Cię poznać :) Mam nadzieję, że jeszcze się spotkamy. Może nawet w większym gronie :) Mąż Cię nie udusił za te książki ? :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Kala-> nie, jak zobaczył Jacka Dukaja (podpis nawet bez "a") to o koszty nie pytał:) no jak już pisałam ja liczę na dalsze spotkania:)

    OdpowiedzUsuń
  3. miło było poznać tak zakręcona istotę ;) Mam nadzieję, że kolejne spotkania się odbędą i to w jeszcze większym gronie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. zakręconą? eeeeeeee tam...z lekkim ADHD:) i podpisuję się pod nadzieją:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak dla mnie na pewno nieostatnie :)). A na Targi postaram się dotrzeć w przyszłym roku. A wczoraj była rekordowa ilość odwiedzających, tak napisali na Facebooku.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ładne stosiki ;)
    Kilka książek z nich bym ci z chęcią zabrała xD.

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne stosy. Tym razem zazdroszczę nie stosów, ale spotkania! Bardzo chciałam na nim być, ale nic z tego nie wyszło. Gdyby było w Warszawie to jeszcze dałabym radę, ale Kraków odpadał. Nie miałabym, gdzie się zatrzymać i przenocować.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ech, a ja zazdroszczę i książek, i spotkania. Ale - jeszcze niejedne targi przed nami, I hope! Może następnym razem? :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wspaniałe książki. Zazdroszczę możliwości pobytu na targach. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Alina-> jestem skłonna w to uwierzyć, tak jak mówiłam, jeszcze nigdy nie wydotykałam tylu osób i przez tyle osób wydotykana nie byłam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Samash, Susie-> no ja zadowolona jestem:)
    Vampire-> uwierz mi ja też bym sie z Tobą bardzo zobaczyć chciała:)
    Anulko-> mam nadzieję, na następny raz:)
    Beatrix-> też pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Liczę na to, że "Niepełni" Pawła Pollaka przypadną Ci do gustu. Ja książkę wiele miesięcy temu otrzymałam od pana Pawła i byłam nią zachwycona. Świetnie pisze! ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zazdroszczę obecności na targach i tyle ciekawych zdobyczy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Muszę Ci się pochwalić, że zamówiłam dzisiaj "Zamówienie z Francji" ;).

    OdpowiedzUsuń
  15. Mimo wszelkich niedogodności i braku znaczących rabatów, targi mają swój urok :) Nabytki piękne, miłego czytania :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo liczę na kolejne spotkania, gdyż na to dotrzeć mi się nie udało, nad czym ubolewam bardzo.

    A wrażenia po Targach mam podobne :)

    OdpowiedzUsuń
  17. spotkania zazdroszczę, samych targów też :) fajne stosy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. A ja mogę tylko pluć sobie w brodę, że pomyliłam te cholerne pociągi - głupia ja, głupia :(((( Ale w sumie... co się odwlecze, to przecież nie uciecze, prawda :)?

    OdpowiedzUsuń
  19. Kasiu, "Jaśki" i "Klarę" rezerwuję!

    OdpowiedzUsuń
  20. Skarletko-> a pluj, pluj!!!!!! no dobra zrobimy replay:) for you:) zresztą wiesz, że masz u mnie otwarte zaproszenie:)
    no i w końcu coś zarezerwowałaś:) buziolllll:)

    OdpowiedzUsuń
  21. A ja mam nadzieję, iż owo spotkanie będzie ostatnim, na którym mnie nie było :)

    Niestety plany mi się nieco zmieniły i nie mogłam spotkać się ani z Panią Gutowską - Adamczyk, ani z Marleną de Blasi, ani z Markiem Krajewskim, bo na Targi udałam się dopiero w niedzielę.
    Niemniej jednak przywlekłam ze sobą oczywiście nagrody pocieszenia (sasasa).

    Twoje stosiki są cudne - ja mam zdecydowanie skromniejsze.

    Cóż, przyszło mi podziękować za zaproszenie na spotkanie, przeprosić, iż nie mogłam przyjść i solennie obiecać poprawę.

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń