niedziela, 18 lipca 2010

Letni łańcuszek

Tusieńka zaprosiła mnie do letniego łańcuszka:). To mój pierwszy łańcuszek, więc nie ukrywam chętnei wezmę w nim udział.
Zatem dziękuję Tusieńce i odpowiadam:
1.Do jakiego kraju, miasta chciałabyś pojechać zainspirowana lekturą?
Nade wszystko będzie to POZNAŃ- inspirowany książkami Małgorzaty Musierowicz. Nawet dzięki jednej z blogowiczek dowiedziałam się, że jest książka poświęcona Poznaniowi widzianemu z perspektywy moich kochanych Borejków. 
2.Jakie jest Twoje ulubione miejsce do czytania na wakacje? 
Myślę, że każde- bylebym miała wolny czas. Najwięcej czytam w swoim zwykłym pokoju, ale nie pogardzę też balkonem, parkiem lub rzeczką...chociaż ostatnio przeważa sceneria pokojowa. 
3.Poleć mi jedną książkę do przeczytania na wakacje
Nigdy nie potrafię polecić komuś jednej książki, ale tym razem się postaram i polecam "Zbieracza truskawek" Moniki Feth. Czytałam całkiem niedawno, w czerwcowym klimacie, książka, której akcja dzieję się w lecie...więc...czegóż chcieć więcej? 
4.Jaka jest Twoja najnowsza lektura? Co zaczęłaś czytać?
Hm....właśnie czytam "I że Cię nie opuszczę...." Elizabeth Gilbert. A dalej dosyć długa kolejeczka się ustawiła....

No i to wszystko,
nie bolało, 
przyjemnie nawet było, zatem do łańcuszka pozwolę sobie zaprosić:
-----> Claudette, 
---------> Kasie.eire
-------------->Kasię...z blogu Z pasją
------------------> Madziulę 

Starałam się wybrać osoby, które już wcześniej nie odpowiadały (jeśli nie dopatrzyłam- przepraszam!). Do zabawy zachęcam, ale nie zmuszam:). 

8 komentarzy:

  1. Dziękuję za udział w zabawie. Poznań powiadasz...mhm... A to musimy sie kiedyś umówić, mieszkam całkiem niedaleko, żeby nie powiedzieć "o rzut beretem":)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kasiu - wybacz ale ja niełańcuszkowa jestem, dziękuję Ci za zaproszenie ale ja nie będę w nim brała udziału. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Poznań? No proszę, ja w Poznaniu studiuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. no to może Domnika Anna się do łańcuszka przyłączy?:)

    OdpowiedzUsuń
  5. edit....właśnie otworzyłam bloga Dominiki i widzę, że już odpowiedziała- zatem nikogo już nie wywołuję:)
    Madziulo-> nic się nie dzieję:)
    Tusieńko-> myślę, że uda mi się w końcu męża miłego na jakiś weekend wyciągnąć do Poznania i byłoby bardzo miło mieć ciebie za przewodnika:)

    OdpowiedzUsuń
  6. O tak, też bym chciała wybrać się do Poznania. Z innych powodów, ale chciałabym.

    A co do klimatu książek... Chyba w te upały wolałabym jakąś mniej gorącą ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. a ja za zaproszenie dziękuję i z radoscią biorę się za odpowiadanie :D

    OdpowiedzUsuń
  8. uf uf to dobrze ze się nie gniewasz :)

    OdpowiedzUsuń