piątek, 12 marca 2010

nabytkowy stosik nr 1:)

A to mój świeżo przywieziony, wręcz przytachany ( z pomocą najmilszego Męża mego) stosik książeczek- wszystko z promocyjnych okazji emipkowskich:)
Ależ się cieszę, wącham, oglądam, podziwiam i nabieram takiej ochoty na czytanie, że coś czuję, że dom odłogiem będzie stał....
No nic, radość jest, od razu podejrzenia choroby ( coś mnie brało/bierze) oraz myśli depresyjne (przez ciągłe zimno, biało i totalnie nie wiosenną aurę)poszły w kąt i mam nadzieję, na długo zostały przegonione...
A na stosiku, bo pewnie ciężko rozszyfrować (że jakość zdjęcia kiepska to pisać nie muszę- WIDAĆ!):
- Grażyna Jagielska "Fastryga" - dzięki Skarletce się tu znalazła, a właściwie, dzięki jej recenzji:).
- Marta Syrwid "Zaplecze" - jakoś tak opis książki mnie zaciekawił, co będzie dalej zobaczymy...
- Grażyna Plebanek "Dziewczyny z Portofino"- a tu chęć o czytania o cudzej przyjaźni zadecydowała, takiej zwykłej przyjaźni, nie rodem z Magdy M...:) 
- Jacek Skowroński "Był sobie złodziej" - to dla Męża miłego (nie żebym go na złodzieja szkoliła), ale ja też oczywiście nie pogardzę:)
- Gościnny, Sempe "Nieznane przygody Mikołajka"- żeby kiedyś mama Kaś (kiedyś....) miała co czytać dziecku Kaś...:) no i sobie oczywiście bo fascynacja Mikołajkiem trwa nieprzerwanie...:) i książkami dla dzieci również...
- Rabih Alameddine "Hakawati. Mistrz opowieści"- na tą książkę to już w grudniu ochotę miałam- ale finansowo potwornie droga....a tu bach promocja w Empiku - 10 zł taniej, no to grzechem by było nie kupić:)- w sumie też dzięki Skarletce o promocji się dowiedziałam:) zatem, jeśli czyta pozdrawiam i dziękuję:) 
I to by było na tyle. A gdzieś tam w głowie rodzi się idea tworzenia miesięcznych stosików do przeczytania... myślę, że od kwietnia wejdzie w życie....bo książek do przeczytania mam sporo...

7 komentarzy:

  1. Hihi, same dobre znajome:) "Fastryga", "Zaplecze" (też mi się opis podobał, a lektura była sporym zaskoczeniem), "Hakawati", "Mikołajek"...świetny stosik! Ja po moje zdobycze z Empiku chyba wybiorę się dopiero jutro, przy okazji kupię mamie książkę na urodziny :) Rozbawiłaś mnie stwierdzeniem, że książka dla męża, chociaż na złodzieja go nie szkolisz :) Od której książki zaczniesz? Pozdrawiam serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Skarletko, od której książki zacznę? ... hm.. i tu zaczyna się problem, bo niestety nago będę chodziła, ale książek sobie nie odmówię i do przeczytania mam w domu jakieś 36 sztuk...trudno więc wybrać, chyba będę losowała;)Sto lat dla mamy:) - widzę, że też lubisz ludzi książkami obdarzać. U mnie każdy książki dostaje czy chce czy nie chce:)
    jeszcze raz pozdrawiam i muszę dodać, ze normalnie uzależniłam się od Twojego bloga;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hihi, to bardzo, ale to bardzo się cieszę :) Z książkami mam tak samo: obdarowuję każdego i z każdej okazji - a przy okazji sama czytam:P Tylko tym razem chyba literatura przegra z koszem wiklinowym do łazienki - mama zasugerowała mi to tak dobitnie, że nawet wiem w którym miejscu w sklepie mam szukać :))))

    OdpowiedzUsuń
  4. Omijam Empik z daleka przy takiej promocji, na pewno się skuszę, a tu niedługo urodziny przyjaciółki, urodziny kuzyna i pieniędzy nie starczy :)
    Stosik sympatyczny.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie się najbardzej oczy świecą na Hakawati.
    Zaczęłam ją czytac, ale niestety zabrakło mi czasu i musiałam ja oddać do biblioteki nie skończywszy :( ale na pewno jeszcze do niej powrócę!!!! Ciekawa jestem Twojej recenzji :)

    OdpowiedzUsuń
  6. postaram się szybko przeczytać, choć nie obiecuję bo mam potworne zaległości- na półce nie przesadziwszy 35 książek czeka:) - mania kupowania:)

    OdpowiedzUsuń
  7. mania kupowania jest zabójcza... też za mną chodził Hakawati(okładka hipnotyzuje...) i też skorzystałam na promocji w Empiku....

    OdpowiedzUsuń