sobota, 20 lutego 2010

idea

Nie będę tu pisała, że bardzo lubię czytać ( mimo iż kocham), nie będę wyliczała ileż to książek przeczytałam, lecz spróbuję wyjaśnić skąd się pomysł bloga "tego-mego" wziął. 
Inspiracją do tego bloga była książka... hm...niezaskakujące...... i zeszyt.
Połączenie książki i zeszytu zaowocowało tzw. "moimi barankami" czyli wypisywaniem, opisywaniem itp wszystkiego co czytałam od dawien dawna.. I pewnie dalej bym sobie tak pisała w zeszycie, gdyby nie to, że zaczęłam blogami się interesować, ba zaczęłam swojego bloga nawet prowadzić. Jednak wracając do inspiracji...
"Moje baranki" to zeszyt, który założyłam dobrych parę lat temu...najpierw były w nim wypisywane cytaty z książek, które czytałam, następnie to się trochę rozkręciło do mojego opiniowania o nich. I tak sobie czytałam, opisywałam...dla siebie. Aż natknęłam się w jakiejś krakowskiej księgarni na pewną książkę. Książka ta ,to druga część książki przeczytanej przeze mnie jakieś 8 lat temu. Oczywiście odnalazłam zapiski moje o części pierwszej i zabrałam się do czytania... części drugiej. Tylko, że zeszyt się skończył, powoli blakną w nim literki, a idea pisania w internecie zdaje się być całkiem przyjemną, literki nie blakną, a jeśli ktoś będzie chciał czytać to co wypiszę, to będzie dla mnie ogromna frajda. Może nawet po-komentujecie....oby...
Zatem zabieram się do czytania (a czytam notorycznie) i będę starała się na bieżąco wszystko opisywać.

1 komentarz: